Złoty nie powiedział ostatniego słowa

  • Mariusz Potaczała
opublikowano: 06-02-2012, 00:00

WALUTY

Eurodolar w minionym tygodniu poruszał się w bardzo szerokim zakresie konsolidacyjnym wyznaczonym od dołu przez 1,3030, od góry przez 1,3230. Zakres dwóch figur to wynik ciągle zmiennych nastrojów panujących na rynku. Cały czas nie znamy rozstrzygnięcia dotyczącego wysokości restrukturyzacji greckiego długu. Na rynek trafiają sprzeczne informacje dotyczące statusu rozmów i terminu osiągnięcia ewentualnego konsensusu. Jednocześnie huśtawka kursu jest wynikiem dobrych danych zza oceanu.

Szczególnie silny ruch, potwierdzający siłę amerykańskiej waluty, miał miejsce po tym, jak Departament Pracy podał dane o sytuacji na rynku pracy w USA. W styczniu liczba zatrudnionych w sektorze pozarolniczym wzrosła o 234 tys., a stopa bezrobocia osiągnęła najniższy poziom od lutego 2009 r. Piątkowe dane mają również wymiar polityczny, przybliżają bowiem Baracka Obamę do objęcia po raz drugi funkcji prezydenta. Obecny tydzień w kwotowaniach EUR/ USD nie powinien zbyt odbiegać od schematu zapoczątkowanego pod koniec stycznia. W perspektywie jego końca ponownie będziemy obserwować podejście kursu pod opory usytuowane przy 1,32.

Złoty, wobec dwóch głównych walut wydaje się nie wyhamowywać aprecjacji. Wobec dolara może zatrzymać go dopiero poziom wyznaczony przez linię 76,4 proc. zniesienia Fibonacciego zeszłorocznego trendu wzrostowego (3,1350). Mimo wszystko minorowe nastroje panujące w Europie będą miały zdecydowanie większy wpływ na kurs EUR/ PLN, który w ślad za eurodolarem może poruszać się w dość szerokim zakresie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane