Złoty nie wytrzymał presji

Marek Nienałtowski
opublikowano: 18-01-2006, 00:00

Wydawało się, że polityka nie jest w stanie zaszkodzić złotemu. W poniedziałek polska waluta trzymała mocny kurs mimo groźby wyborów. Wczoraj okazało się jednak, że inwestorzy boją się takiego scenariusza. Cena euro wzrosła już wczoraj do 3,8485 zł. Cena dolara zwyżkowała do 3,1905 zł. Oznacza to, że notowania naszej waluty były najsłabsze od 4 stycznia. O 16.40 kurs EUR/PLN wynosił 3,8385, a USD/PLN — 3,1845.

Warto podkreślić, że skracanie pozycji w złotym nie odbywało się bardzo gwałtownie, tylko stopniowo. Ważne z punktu widzenia siły naszej waluty informacje, które napłynęły po południu z resortu finansów, nie miały przełożenia na notowania. Cezary Mech, wiceminister finansów, poinformował, że na razie kolejne emisje obligacji na rynkach zagranicznych nie są planowane. Nie wykluczył przedterminowego spłacenia przez Polskę zadłużenia w Klubie Paryskim. Wcześniej mówiono, że środki na spłatę tego zobowiązania mogłyby pochodzić ze styczniowej emisji euroobli- gacji.

Rynek obawia się nie tyle wyborów, ile nerwowości i niepewności, które mogą im towarzyszyć. Jeżeli PiS zdecyduje się na grę pod skrócenie kadencji Sejmu, to należy się liczyć z dalszym spadkiem wartości naszej waluty. Pytanie tylko, czy do wyborów dojdzie. Bracia Kaczyńscy na pewno mocno zastanowią się nad tym, czy warto ponosić ryzyko wyborcze.

Kluczowym oporem dla kursu euro będzie 3,85 zł. Jeżeli dojdzie do jego udanego przebicia w górę, droga w kierunku 3,87 zł, a później 3,88 i 3,90 stanie otworem. Z kolei na rynku USD/PLN najbliższą barierą powstrzymującą wzrosty dolara jest 3,20.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Nienałtowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty nie wytrzymał presji