Złoty nieco osłabł, rentowności obligacji spadły

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 22-12-2005, 16:58

Złoty nieznacznie osłabł na czwartkowym zamknięciu, co działo się przy niskiej aktywności inwestorów. Na rynku długu pojawił się popyt, co niektórzy analitycy wiążą ze słabszymi od oczekiwanych wynikami sprzedaży detalicznej w listopadzie.

Złoty nieznacznie osłabł na czwartkowym zamknięciu, co działo się przy niskiej aktywności inwestorów. Na rynku długu pojawił się popyt, co niektórzy analitycy wiążą ze słabszymi od oczekiwanych wynikami sprzedaży detalicznej w listopadzie.

    Około 16.20 za euro płacono 3,8421 zł wobec 3,83 zł na otwarciu w czwartek i 3,8380 zł na środowym zamknięciu, a za dolara 3,2360 zł w porównaniu do 3,2375 zł i 3,2480 zł.

    "Na rynku jest świątecznie. Złoty jest nieco słabszy wobec otwarcia, ale ten spadek wynika raczej z ruchów euro-dolara" - powiedziała PAP Agnieszka Decewicz z Pekao SA.

    "Czwartkowa sesja była spokojna, bez większych wahań, aktywność inwestorów była stosunkowo niska. Banki realizowały przede wszystkim zlecenia klientów" - dodała.

    Na rynku długu rentowności papierów spadły o 3-4 pkt bazowe na dłuższym końcu krzywej. Około godziny 16.25 dochodowość papierów dwuletnich wyniosła 4,59 proc. wobec 4,55 proc. na otwarciu w czwartek i 4,59 proc. na zamknięciu w środę, pięcioletnich 4,93 proc. względem 4,94 proc. i 4,98 proc., a dziesięcioletnich do 5,06 proc. w porównaniu do 5,10 proc. i 5,11 proc.

    "Choć Rada Polityki Pieniężnej twierdzi, że jej kolejne decyzje będą uzależnione od styczniowej projekcji inflacji to jest jasne, że nie bez znaczenia będą dane o wzroście gospodarczym. Z danych GUS wynika tymczasem, że sprzedaż detaliczna w listopadzie była niższa niż oczekiwano. To pobudziło rynek" - powiedziała Decewicz.

    GUS podał w czwartek, że sprzedaż detaliczna wzrosła w listopadzie 2005 roku o 7,3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2004 roku, po wzroście o 7,5 proc. licząc w skali roku w październiku; w ujęciu miesięcznym sprzedaż detaliczna spadła o 4,5 proc.

    Ekonomiści prognozowali, że sprzedaż detaliczna wzrosła w listopadzie o 7,9 proc. w ujęciu roku, a w skali miesiąca spadła o 3,6 proc.

    Sprzedaż detaliczna realnie wzrosła w listopadzie o 6,4 proc. w ujęciu rocznym, po wzroście o 5,7 proc. miesiąc wcześniej, a w ujęciu miesięcznym spadła o 4,1 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane