Złoty nieznacznie osłabł

Mariusz Potaczała
03-01-2006, 00:00

Początek nowego roku przyniósł nieznaczny spadek notowań złotego. Na przeło- mie grudnia i stycznia przeważnie mieliśmy do czynienia z mocnym kursem zło- tego. Obecnie z najistotniejszych czyn- ników będących choćby przejściowym zagrożeniem jest sytuacja na scenie politycznej.

Wydaje się, że rząd mniejszościowy PiS traci ciche poparcie ugrupowań, mających w swych programach szkodliwe dla finansów państwa postulaty. Partie populistyczne chcą m.in. otwartej koalicji. Trudno jednak się spodziewać, że PiS zgodzi na to ze względu na utratę zaufania wyborców. Jednak poparcie jest rządowi w obecnej chwili bardzo potrzebne, bowiem nie będzie on w stanie wywiązać się z realizacji programu wyborczego.

Możliwych wariantów rozwoju sytuacji jest kilka, włącznie z takim, że większość posłów w obawie o wynik przedterminowych wyborów w konsekwencji udzieli poparcia rządowi. Spełnienie tego scenariusza jest bardzo realne, jednak nie spowoduje zmiany i nie zlikwiduje problemu poszukiwania poparcia przed każdym ważniejszym głosowaniem. Ciężko w taki sposób kierować państwem i w dłuższym terminie takie działania mogą się zakończyć niepowodzeniem. Najlepszym dowodem jak bardzo przewrotna jest polityka było głosowanie nad becikowym.

Inwestorzy nie przyjmą dobrze wcześniejszych wyborów. Jeśli do nich dojdzie, będzie to największe zagrożenie dla dalszego wzrostu wartości złotego i cen papierów dłużnych w nadchodzącym roku. W przypadku dalszego osłabienia złotego eksporterzy powinni rozważyć zabezpieczenie średnioterminowych wpływów w euro. Kluczowym oporem dla kursu EUR/PLN pozostaje poziom 3,90.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty nieznacznie osłabł