Złoty odrabia straty z ubiegłego tygodnia

Jacek Jurczyński
22-07-2003, 00:00

Podczas pierwszej w tym tygodniu sesji notowania złotego wzrosły. Inwestorzy kontynuowali rozpoczętą w piątek realizację zysków z długich pozycji dewizowych, głównie w dolarach. W ciągu dnia kurs USD/PLN spadł z poziomu 3,9760 do 3,9460 i wobec 4,0117 w czwartek. Kurs EUR/PLN zniżkował z 4,4815 do 4,4480.

Polskiej walucie we wzroście pomogły opublikowane w samo południe dobre dane o sprzedaży detalicznej. Ta wzrosła w czerwcu licząc rok do roku o 8,1 proc. (to trzeci z kolei miesiąc wzrostu) oraz o spadku stopy bezrobocia do 17,8 proc. z 17,9 proc. w maju. Pozytywny wpływ na nastroje inwestorów mogła mieć również wypowiedź wicepremiera Jerzego Hausnera, który twierdzi że tempo wzrostu gospodarczego Polski wyniesie w tym roku 3,2 proc. i będzie wyższe niż założone w tegorocznym budżecie 3 proc. Jeszcze większym optymistą jest Międzynarodowy Fundusz Walutowy, według którego wzrost gospodarczy w tym roku wyniesie 3,5 proc. lub więcej. Zdaniem specjalistów MFW nie ma potrzeby dalszego stymulowania wzrostu przez obniżanie stóp procentowych.

O godzinie 15.55 dolar wyceniany był na 3,9515 zł, a euro na 4,4655 zł. Jednak złoty po chwilowej korekcie wzrostowej może ponownie zacząć tracić na wartości. Zakładając dalszy spadek kursu EUR/USD możliwe, że cena dolara wkrótce ponownie znajdzie się w okolicy 4 złotych.

Poniedziałkowa sesja na rynku dolara i jena nie przyniosła większych zmian. Kurs USD/JPY w ciągu dnia poruszał się w wąskim, 51-pkt przedziale 118,28-118,79. Zmiany ceny amerykańskiej waluty, podobnie zresztą jak obroty, były niewielkie, bo rynki w Japonii były zamknięte z powodu święta. Analitycy nadal są pod wrażeniem piątkowej wypowiedzi Johna Snowa, sekretarza stanu USA, który podkreślił, że nie można krytykować władz Japonii za interwencje mające na celu osłabienie jena. Zaznaczył on jednak, że te działania powinny być ograniczone. Spadek kursu USD/JPY do poziomu 117,90/118,20 warto wykorzystać do zakupów dolarów.

Notowania amerykańskiej waluty do euro nie ulegały większym wahaniom. Kurs EUR/USD wahał się w 67-pkt zakresie 1,1246- -1,1313. Cena wspólnej waluty pozostawała w okolicy piątkowych, popołudniowych poziomów, kiedy to po publikacji danych o nastrojach amerykańskich konsumentów i na skutek wzmożonych zakupów wspólnej waluty ze strony międzynarodowych funduszy sięgnęła poziomu 1,1306. Indeks mierzący nastroje konsumentów, sporządzany przez Uniwersytet Michigan, w pierwszej połowie lipca wzrósł do 90,3 pkt, z 89,7 pkt w czerwcu, czyli powyżej oczekiwanej wartości 90 pkt. Inwestorzy nie najlepiej mogli odebrać za to fakt, że jego składowa — indeks oczekiwań — spadł z 86,4 pkt do 82,7 pkt.

Inwestorzy raczej nie reagowali na przedpołudniową wypowiedź Ernsta Welteke, szefa Bundesbanku i członka Rady Europejskiego Banku Centralnego (ECB) dla telewizji Bloomberg. Powiedział, że stopy procentowe w Eurolandzie są na odpowiednim poziomie. Jego zdaniem, w obecnej chwili nie ma potrzeby dalszego ich cięcia, a EBC obniżając poziom stóp w Eurolandzie do najniższego w historii, dał już wystarczający impuls gospodarce. Bez większego echa przeszła również publikacja przez Bundesbank comiesięcznego raportu za lipiec. Stwierdzono w nim, że w drugim kwartale gospodarka Niemiec pozostawała w stagnacji i nie ma szans na poprawę w najbliższym czasie. Inwestorzy mimo uszu puścili także przedstawione w południe przez Eurostat dane o wzroście nadwyżki w bilansie handlowym strefy euro do 3,7 mld euro z 3,5 mld euro w kwietniu. O godzinie 15.55 euro wyceniano na 1,1301 dolara.

Wzrost notowań europejskiej waluty do dolara na trwałe powyżej poziomu 1,1315 może otworzyć drogę do dalszej aprecjacji kursu EUR/USD. Spodziewamy się, że w krótkim okresie cena euro może zwyżkować w okolice poziomu 1,1340/50. Taki poziom ceny euro radzimy wykorzystać jednak do sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Jurczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty odrabia straty z ubiegłego tygodnia