Złoty podatny na korektę

Arkadiusz Balcerowski, Makler Papierów Wartościowych, Analityk Rynków Finansowych XTB
opublikowano: 25-10-2017, 10:22
aktualizacja: 25-10-2017, 10:22

Pomimo nieustannie dobrych danych płynących z polskiej gospodarki, notowania rodzimej waluty zaprzestały w ostatnim czasie aprecjacji. Wydaje się, że obecnie głównym hamulcem jest dość bierna postawa Rady Polityki Pieniężnej, która nie zdaje się spieszyć z podwyżkami kosztu pieniądza w najbliższym czasie.

Na przestrzeni ostatnich dni otrzymaliśmy kolejny sygnał sugerujący możliwość wzrostu inflacji, tym razem kosztowej. Mianowicie, według danych opublikowanych przez GUS wykorzystanie mocy produkcyjnych wzrosło w październiku do 84,3%, co jest najwyższym poziomem od listopada 2008 roku. Sugeruje to, że przedsiębiorstwa chcąc sprostać rosnącemu popytowi będą zmuszone zwiększyć nakłady inwestycyjne, co w konsekwencji powinno skutkować wyższą ich dynamiką w kolejnych kwartałach, ale i również rosnącą presją cenową w gospodarce. Tymczasem mimo pojawiających się podziałów wśród Rady Polityki Pieniężnej wydaje się, że rdzeń w postaci prezesa Glapińskiego pozostaje niewzruszony i na ten moment wciąż nie dostrzega on konieczności podwyżek stóp w przyszłym roku. Ponadto wskazać trzeba, że rynek stopy procentowej wycenia już w pełni podwyżkę stóp w Polsce o 25 punktów bazowych na przestrzeni kolejnych 12 miesięcy, tym samym potencjał do aprecjacji złotego w tym momencie jest dość ograniczony. Dopiero wyraźnie jastrzębia zmiana w szeregach członków Rady mogłaby zmienić ten scenariusz. Zatem w najbliższym czasie możliwa jest deprecjacja polskiej waluty, podczas gdy rentowność 10-letnich obligacji powinna oscylować między 3,2% a 3,5%.

Ponadto warto wspomnieć o opublikowanych wczoraj danych Eurostatu odnośnie do deficytu sektora publicznego, który według wyliczeń europejskiej instytucji wyniósł w drugim kwartale -1,2% PKB, co jest najmniejszym deficytem w historii (tylko raz w czwartym kwartale 2007 roku odnotowano nadwyżkę rzędu 0,4% PKB). Tymczasem rząd w dalszym ciągu zakłada, iż deficyt sektora publicznego na ten rok wyniesie 2,6% PKB co oznaczałoby zdecydowane pogorszenie w ostatnim kwartale bieżącego roku. Dodajmy, że miesięczne dane w trzecim kwartale nie wskazywały jakiegoś mocniejszego tąpnięcia, ale raczej systematyczne schodzenie poniżej zera, co też było oczekiwane. Tak więc, albo minister Morawiecki przedstawia ostrożne szacunki, albo czeka nas fatalny czwarty kwartał pod tym względem.

Podczas dzisiejszej sesji poznamy między innymi wstępny odczyt PKB za trzeci kwartał z brytyjskiej gospodarki oraz zamówienia na dobra trwałe z USA. Niemniej jednak punktem kulminacyjnym powinna być decyzja banku Kanady ws. stóp procentowych. Bank ten podniósł stopy w tym roku już dwukrotnie, aczkolwiek dzisiaj nie oczekuje się ich zmiany. O godzinie 10:04 za dolara płacono 3,6062 złotego, za euro 4,2417 złotego, za funta 4,7340 złotego, a za franka 3,6378 złotego.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Arkadiusz Balcerowski, Makler Papierów Wartościowych, Analityk Rynków Finansowych XTB

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty podatny na korektę