Złoty słabszy, obligacje odrabiały przedpołudniowe straty

Krzysztof Kluska
21-11-2003, 16:31

Złoty słabszy, obligacje odrabiały przedpołudniowe straty WARSZAWA (Reuters) - Kurs złotego, który przed południem spadł o około 0,8 procent,
po południu nieco uspokoił się i ustabilizował na tych poziomach. Dealerzy uważają, że
polską walutę sprzedaje zagranica i w przyszłym tygodniu kurs polskiej waluty może nadal
spadać, jeśli nie poprawi się sentyment na rynku długu.
Dzisiejsze spadki złotego wywołane były tym, że zagraniczni inwestorzy zmniejszają
swoje zaangażowanie w walutach rynków wschodzących, być może z powodu czwartkowych
wybuchów w Stambule w Turcji. Obligacje sprzedawały dziś londyńskie banki.
O godzinie 16.15 złoty był o 0,9 procent słabszy do euro i o 0,6 procent słabszy do
dolara i utrzymywał sie na poziomie 1,05 procent poniżej parytetu wobec minus 0,29
procent rano i wobec około 1,13 procent, który osiągnął tuż przed południem.
"Nastrój się popsuł wraz ze spadającymi obligacjami. Już wczoraj złoty był
sprzedawany, a dziś była już bardziej konkretna akcja. Myślę, że część inwestorów
zagranicznych zdecydowało się poprzymykać długie pozycje w złotym" - powiedział Andrzej
Krzemiński, dealer walutowy z BPH-PBK.
"Dopóki nastroje na rynku obligacji się nie poprawią to złoty będzie dalej dryfował
w tym kierunku po słabej stronie parytetu i jeśli psychologiczny poziom 1,0 procent
zostanie na dobre przełamany to dalej mamy wsparcie na 1,5 procent i 2,0 procent" -
dodał.
Na rynku obligacji nastroje w ciągu dnia nadal nie były najlepsze po czwartkowej
wyprzedaży. Rentowności obligacji wzrosły w piątek do południa nawet o 12 punktów
bazowych z powodu wyprzedaży polskich papierów przez londyńskie banki, jednak potem
zaczęły one nieco odrabiać straty i wróciły do poziomów zbliżonych do porannych.
"(Popołudniowe) odbicie cen obligacji zbiegło się ze wzrostami na świecie, ale tam
wzrosty były mniejsze, a u nas znaleźli się chętni do kupna, a nie było chętnych do
sprzedaży na tak niskich poziomach" - powiedział jeden z dealerów.
"Wydaje mi się jednak, że ci którzy kupili obligacje wykorzystali krótki, szybki
wzrost cen na niemieckich obligacjach i raczej będą chcieli to sprzedać, jeśli ceny
nieco wzrosną" - dodał.
Na nastroje na polskim rynku nadal wpływała też nieudana środowa aukcja obligacji
oraz komentarze o zwiększonych potrzebach pożyczkowych budżetu w pierwszym kwartale 2004
roku.

---------------------------KURSY RYNKOWE O GODZ. 16.15 -------------------------------
Euro/złoty 4,6680 wobec 4,6271 o godz. 9.25
Dolar/złoty 3,9140 wobec 3,8920

RENTOWNOŚCI OBLIGACJI
2-letnie (OK0805) 6,41 proc. wobec 6,42 proc.
stare 5-letnie (PS0608) 7,01 proc. wobec 6,98 proc.
nowe 5-letnie (DS0509) 7,10 proc. wobec 7,05
10-letnie (DS1013) 6,88 proc. wobec 6,95 proc.
((Autor: Barbara Woźniak; warsaw.newsroom@reuters.com; Reuters Serwis Polski, tel.
22 6539700, RM: barbara.wozniak.reuters.com@reuters.net))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kluska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty słabszy, obligacje odrabiały przedpołudniowe straty