Złoty stabilny, obligacje spadły po danych o wynagrodzeniach

Polska Agencja Prasowa SA
15-12-2005, 16:58

Złoty pozostawał stabilny w czwartek po południu, a obligacje potaniały po nienajlepszych, z punktu widzenia rynku, informacjach o wzroście wynagrodzeń w listopadzie. Inwestorzy czekają na kolejne dane makro, które pojawią się w poniedziałek.

Złoty pozostawał stabilny w czwartek po południu, a obligacje potaniały po nienajlepszych, z punktu widzenia rynku, informacjach o wzroście wynagrodzeń w listopadzie. Inwestorzy czekają na kolejne dane makro, które pojawią się w poniedziałek.

    Około godziny 16.20 euro wyceniano na 3,8380 zł wobec 3,8340 zł rano i 3,8405 zł w środę, a dolara na 3,2120 zł wobec 3,1910 zł rano i 3,1875 zł w środę.

    "Złoty w zasadzie nie zareagował na umocnienie dolara na rynkach światowych, co mogliśmy obserwować w drugiej części dnia. Właściwie przez całą sesję nasza waluta pozostawała w przedziale 3,83-3,8450 zł za euro i 3,19-3,2150 zł za dolara" - powiedział PAP Paweł Golanek z TMS.

    Jego zdaniem, rynek jest coraz mniej płynny przed końcem roku i dopiero pierwszy kwartał przyszłego roku pokaże, czy tendencja umacniania się złotego jest trwała.

    "Aktywność inwestorów jest coraz mniejsza i dopiero pierwszy kwartał pokaże czy aprecjacja się utrzyma. Złoty wydaje się być odporny na wstrząsy polityczne. Zobaczymy jak zareaguje na kolejne dane makro, analitycy znów nie wierzą w obniżki stóp po danych o wzroście wynagrodzeń" - powiedział Golanek.

    GUS podał w czwartek, że przeciętne wynagrodzenie brutto w listopadzie 2005 roku wyniosło 2.677,75 zł, co oznacza, że w skali roku wzrosło o 6,9 proc., a w ujęciu miesięcznym wzrosło o 5,5 proc. Analitycy prognozowali, że wynagrodzenie w skali roku wzrośnie średnio o 3,7 proc., a w skali miesiąca o 2,5 proc.

    Po tak zaskakującym wzroście inwestorzy sceptycznie podchodzą do prognoz obniżek stóp, w które zaczęli wierzyć po danych o inflacji za listopad. GUS podał w środę, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w ubiegłym miesiącu o 1 proc. w stosunku do listopada 2004 roku, a w porównaniu z październikiem 2005 roku ceny spadły o 0,2 proc.

    Rynek oczekiwał, że w listopadzie inflacja spadnie do 1,3 proc. licząc w skali roku z 1,6 proc. w październiku. W porównaniu z październikiem tego roku ceny miały wzrosnąć o 0,07 proc. 

    Dane o wzroście wynagrodzeń spowodowały spadek cen obligacji. Około 16.30 rentowność dwuletnich obligacji wynosiła 4,67 proc. wobec 4,56 proc. w czwartek rano i 4,61 proc. w środę na zamknięciu, pięcioletnich 5,02 proc. względem (odpowiednio) 4,94 proc. i 5,02 proc., a dziesięcioletnich 5,16 proc. wobec 5,09 proc. i 5,15 proc.

    "To oczywista reakcja na dane GUS. Mimo to nie sądzę, aby zmiana była głęboka. Dużo zależeć będzie od danych o listopadowej produkcji i cenach produkcji" - powiedział Andrzej Michałowski z PKO BP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty stabilny, obligacje spadły po danych o wynagrodzeniach