Złoty stracił 6 proc. w skali tygodnia do euro i dolara

ISB
10-10-2008, 18:22

Miniony tydzień na krajowym rynku przyniósł osłabienie złotego, a wartość polskiej waluty względem euro i dolara odnotowała ponad 6-procentowy spadek. Kurs EUR/PLN osiągnął swój szczyt na poziomie 3,6450, natomiast USD/PLN, nieco powyżej 2,6900.

"Główną przyczyną tak silnej wyprzedaży złotego był wzrost awersji do ryzyka na globalnych rynkach. W obawie o zaostrzenie się kryzysu w światowym sektorze finansowym, inwestorzy wycofywali swe środki z ryzykowniejszych aktywów, do których wciąż zalicza się polski złoty" - ocenił w komentarzu Tomasz Regulski z departamentu doradztwa i analiz DM TMS Brokers.

Według niego, niekorzystnie na notowania rodzimej waluty wpłynęła również silna wyprzedaż forinta, który stracił na wartości z powodu pogłosek o problemach finansowych jednego z największych węgierskich banków OTP. Pogłoski te okazały się nieprawdziwe.

Jednym z czynników, jaki napędzał w ostatnim roku wzrost wartości złotego były oczekiwania inwestorów na podwyżki stóp procentowych w naszym kraju, jednak ostatnie wydarzenia, które miały miejsce na rynku światowym zweryfikowały to. Największe na świecie banki centralne zdecydowały się obniżyć stopy procentowe aby wesprzeć sektor finansowy. W takiej sytuacji trudno oczekiwać, by polityka pieniężna w Polsce była prowadzona w przeciwnym kierunku.

"Niewykluczone nawet, że w najbliższych miesiącach, Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na obniżkę stóp. Prawdopodobieństwo takiego kroku zwiększa ostatnia wypowiedź ministra finansów Jacka Rostowskiego, który stwierdził, że inflacja w Polsce w 2009 r. może okazać się niższa niż zakładany w budżecie poziom 2,9%" - czytamy w komentarzu Regulskiego. Ewentualne obniżki stóp będą z pewnością przemawiać na niekorzyść polskiej waluty.

Na światowym rynku w minionym tygodniu panowała bardzo duża nerwowość. Kolejno podejmowane działania rządów i banków centralnych największych gospodarek świata nie były w stanie uspokoić inwestorów. W panice wycofywali oni swe środki z ryzykownych aktywów.

Wobec dużej nerwowości jaka panuje na rynku zaskakująco stabilnie zachowują się notowania wartości euro względem dolara. Kurs EUR/USD w ostatnich dniach przez większość czasu poruszał się w przedziale 1,3500-1,3800. Interwencja banków centralnych nie miała na niego zbyt dużego wpływu, gdyż tak jak to zostało wspomniane, skala obniżek stóp zarówno w strefie euro jak i w Stanach Zjednoczonych była taka sama. Obecnie zdecydowanie więcej miejsca do ewentualnych kolejnych cięć kosztu pieniądza ma Euroland.

Główna stopa procentowe znajduje się tam na poziomie 3,75%, natomiast w USA wynosi ona zaledwie 1,5%. Z tego względu kolejne interwencje w strefie euro będą już prawdopodobnie bardziej zdecydowane niż w USA.

W piątek po godz. 17:50 za jedno euro płacono średnio 3,6080 zł a za dolara 2,6799 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3464. Rano, o godz. 9:05 za jedno euro płacono średnio 3,6000 zł a za dolara 2,6562 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3450.

W czwartek ok. 16:20 euro kosztowało 3,4519 zł, a za dolara inwestorzy płacili 2,5251 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty stracił 6 proc. w skali tygodnia do euro i dolara