Złoty sygnalizuje wzrost popytu na polskie akcje

Włodzimierz Uniszewski
opublikowano: 08-05-2008, 00:00

Odpoczynek w długi weekend wyraźnie pomógł inwestorom. Tuż po nim zabrali się z energią do odrabiania dystansu między warszawską giełdą a większością rynków. Po serii trzech wzrostowych sesji, wliczając w to wczorajszą, udało im się podnieść indeks WIG20 najwyżej od miesiąca, przełamując przy tym psychologiczną barierę 3000 pkt.

Wciąż jednak dysproporcja między najlepszymi rynkami a GPW jest znaczna. Po wtorkowej sesji na Wall Street indeks S&P500 notował zaledwie 3,4-procentową stratę, licząc od początku roku. Dla WIG20 strata jest znacznie większa i wynosi niemal 12 proc. Jej zniwelowanie wymagałoby ponad 13-procentowego wzrostu. Mimo widocznej poprawy rynek nie jest jeszcze dość silny, by można było liczyć na tak dynamiczne wybicie w górę już teraz.

Bardziej nawet niż ze wzrostu indeksów wypada się cieszyć z większej aktywności inwestorów. Dotychczasowe zwyżki były mało wiarygodne, gdyż towarzyszyły im rekordowo niskie obroty po 1 mld zł lub niżej. Wczoraj przekroczyły one 1,8 mld zł, sugerując wzrost zainteresowania polskim rynkiem, co było widać już przy debiucie Cyfrowego Polsatu.

Wczorajsze wyraźne umocnienie złotego do euro, skojarzone ze wzrostem popytu na polskie akcje, daje podstawy do przypuszczenia, że wśród kupujących była większa niż ostatnio liczba inwestorów zagranicznych. Wydaje się to tym bardziej prawdopodobne, że do umocnienia naszej waluty doszło przy silnym spadku kursu euro do dolara. Do tej pory w takiej sytuacji złoty z reguły tracił. Tym razem było inaczej, co sugerowało wymianę euro na złote w celu inwestycji w polskie aktywa.

Od początku do końca popyt był panem sytuacji, a tylko sporadycznie pojawiały się płytkie korekty. Nie było typowych dla spekulacyjnych wzrostów szarpnięć i nagłych zmian kierunku. WIG20 zamknął się tuż poniżej dziennego szczytu, zyskując blisko 2 proc. Gorzej niestety powiodło się mniejszym spółkom, którymi nie interesują się inwestorzy zagraniczni. Bardzo dobrze wypadły największe banki, które bez wyjątku zyskały więcej niż indeks. Wśród nich szczególnie wyróżniły się BZ WBK oraz BRE Bank. O ponad 5 proc. wzrósł kurs akcji Cersanitu. Jedynym spadkowiczem w indeksie była Agora. To skutek informacji o spadającej sprzedaży „Gazety Wyborczej”. Wczorajszy debiutant — CAM Media — przyniósł na otwarciu niemal 5 proc. zysku.

Włodzimierz Uniszewski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Włodzimierz Uniszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy