Złoty tracił na wartości wobec głównych walut w piątek

ISB
opublikowano: 16-01-2009, 16:51

Piątkowa sesja na rynku walutowym cechowała się bardzo dużą zmiennością. Złoty rozpoczął ją od znaczącego umocnienia, ale popołudniu tracił już zarówno wobec euro, jak i dolara.

"Piątkowa sesja na rynku złotego ponownie charakteryzowała się dużą zmiennością. Rozpoczęło się dosyć dobrze - nasza waluta zyskała na fali poprawy nastrojów na światowych giełdach, na co złożyły się lepsze informacje z amerykańskiego sektora finansowego. Mowa o lepszych wynikach JP Morgan, a także informacjach o przeznaczeniu kolejnych, niemałych sum z planu Paulsona na pomoc dla Bank of America" - ocenił główny analityk First International Traders Marek Rogalski.

Jego zdaniem poprawa nastrojów inwestorów miała również przyczyny psychologiczne.

"Optymizm inwestorów podgrzewały także oczekiwania, co do zbliżającej się daty objęcia rządów przez Baracka Obamę (20 stycznia). Rynkiem rządzi czysta psychologia, bo tak naprawdę trudno jest oczekiwać, że w środę rano obudzimy się w innym świecie, a wszystkie problemy gospodarcze znikną, jak za dotknięciem magicznej różdżki. Po wyraźnej przecenie z ostatnich dni inwestorzy są jednak ‘złaknieni' optymistycznych wiadomości, nawet, gdyby miały się one okazać płonną nadzieją" - podkreślił Rogalski. Zaznaczył jednak, że mechanizm, który zadziałał w pełni na rynku akcji, nie całkiem przełożył się na rynki walutowe.

"Wzrosty na rynkach akcji nie pomogły w kolejnych godzinach złotemu. Notowania EUR/PLN po ustanowieniu lokalnego minimum poniżej poziomu 4,14 zł wzrosły na koniec dnia powyżej 4,20 zł, a USD/PLN podrożał do 3,18 zł. Zwyżka notowań amerykańskiej waluty była nieco mniejsza za sprawą strat tej waluty na rynkach międzynarodowych w relacji do euro. Na fali słabszych danych makroekonomicznych z USA notowania EUR/USD ustanowiły lokalne maksimum na poziomie 1,3343" - poinformował analityk.

Rogalski ocenił, że biorąc pod uwagę tendencję do ponownego osłabienia się złotego, przedstawiona wczoraj kilkudniowa prognoza zakładająca kurs euro na poziomie 4,25 zł, a dolara na 3,30 zł, wcale nie jest tak mało prawdopodobna, jakby się to mogło wydawać jeszcze dzisiaj rano.

W piątek ok. godz. 16:40 inwestorzy płacili za euro 4,2250 zł, a za dolara 3,1903 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,32236.

W piątek o godz. 09:30 za jedno euro płacono średnio 4,1753 zł a za dolara 3,1635 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3203.

W czwartek o godz. 16:50 za jedno euro płacono średnio 4,2161 zł a za dolara 3,2270 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3071.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISB

Polecane