Złoty umacnia się w czwartek, na rynki wschodzące wróciły dobre nastroje

opublikowano: 15-02-2007, 10:07

W czwartek polska waluta umocniła się na początku sesji zarówno wobec euro, jak i dolara. Przyczyn jest kilka, z których najważniejsze to środowa wypowiedź szefa FED Bena Bernanke.

W czwartek polska waluta umocniła się na początku sesji zarówno wobec euro, jak i dolara. Przyczyn jest kilka, z których najważniejsze to środowa wypowiedź szefa FED Bena Bernanke w Senacie USA, a także czwartkowe oczekiwania inwestorów na publikację danych w Polsce, oceniają analitycy.

"Powodem umocnienia polskiej waluty jest spadek wartości dolara. W środę szef FED dał do zrozumienia, że szanse na podwyżki stóp procentowych w USA są coraz mniejsze, a być może nawet pod koniec 2007 roku będzie jedna obniżka" - powiedział Jacek Malinowski z TMS Brokers.

Zdaniem Malinowskiego, poprawę nastrojów widać na wszystkich rynkach w regionie.

"Wzmocnił się nie tylko złoty, ale również węgierski forint" - powiedział.

Dodatkowo, inwestorzy w czwartek oczekują na publikację danych o inflacji konsumenckiej w styczniu, a także o przeciętnej płacy w sektorze przedsiębiorstw w styczniu.

"Rynek będzie patrzył na te dane pod kątem ewentualnych podwyżek stóp procentowych" - powiedział Malinowski.

"Coraz częściej słychać głosy, że ta presja jednak się pojawi. Na razie rynek jest zdania, że pierwsza podwyżka stóp procentowych będzie na początku II kwartału" - dodał.

W czwartek ok. godziny 9:50 euro wyceniano na 3,8960 zł, dolar kosztował 2,9650 zł, natomiast kurs eurodolara kształtował się na poziomie 1,3140.(ISB)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane