Złoty w trendzie bocznym

Konrad Białas, Alior Bank
opublikowano: 21-05-2013, 00:00

Komentarz walutowy

Poniedziałki na rynku walutowym rzadko stoją pod znakiem ożywionego handlu i nie inaczej było wczoraj. Brak istotnych publikacji wpływał na stabilizację notowań. Na EUR/ USD wahania były ograniczone do przedziału 1,28-1,29 bez żadnych przejawów próby wyłamania. Inwestorzy wyczekują kluczowych danych z Europy (indeksy PMI z czwartek) i USA (dane z rynku mieszkaniowego w środę i piątek), a także wystąpień przedstawicieli Fedu.

W ostatnim tygodniu to właśnie komentarze członków FOMC na temat terminu wygaszania QE3 miały najsilniejszy wpływ na dolara i podobnie może być także w tym tygodniu — z tą tylko różnicą, że przeważać będą przedstawiciele gołębiego skrzydła, których wypowiedzi mogą negatywnie odbić się na wartości amerykańskiej waluty. Kluczowe może być wystąpienie prezesa Fedu Bena Bernankego w środę. Do tego czasu rynek EUR/USD powinien pozostawać stabilny.

Na rynku złotego początek tygodnia upłynął praktycznie bez zmian. Przez większość dnia kurs EUR/PLN utrzymywał poziomy z piątkowego zamknięcia, a wahania były ograniczone do przedziału 4,1750-4,1850. Sytuacji nie zmieniły dane z polskiej gospodarki, które były mieszane. Silniejszy od prognoz wzrost wynagrodzeń (3 proc. r/r, prognozowano 2,2 proc.) kontrastował z mocniejszym spadkiem zatrudnienia (-1 proc. r/r, prog. -0,9 proc.).

Większego poruszenia można oczekiwać po dzisiejszych danych o produkcji, które mogą być decydujące w kontekście kolejnej decyzji Rady Polityki Pieniężnej, jednak wydaje się, że trudno będzie wyrwać kurs złotego z trendu bocznego w przedziale 4,09-4,20 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Białas, Alior Bank

Polecane