Złoty wyraźnie słabszy, rynek śledzi amerykańskie rentowności

  • Konrad Ryczko
aktualizacja: 24-04-2018, 07:44

Poranny, wtorkowy handel na rynku walutowym przynosi podtrzymanie słabszego PLN na większości zestawień.

Polska waluta kwotowana jest następująco: 4,2016 PLN za euro, 3,4392 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,5155 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,7968 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,085% w przypadku obligacji 10-letnich.

Początek nowego tygodnia przyniósł mocne spadki na wycenie złotego. Nie było to jednak ruch stricte dotyczący PLN, gdyż pod presją znalazły się również pozostałe waluty EM (m.in.MXN, ZAR czy TRY) tracące w podobnej skali. Uczestnicy rynku tłumaczą te ruchy faktem wzrostu rentowności amerykańskich papierów dłużnych, gdzie 10YT zanotowały zakresy powyżej 3%. Ponadto spread pomiędzy 2YT USA, a Niemiec wzrósł do najwyższego poziomu od 89'. Trudno tutaj mówić o skokowej zmianie w założeniach co do polityki FED, jednak pojawiają się głosy o potencjalnym podbiciu wskaźników inflacyjnych za oceanem. Niezależnie od powodów scenariusz ten wspiera kwotowania USD i stanowi potencjalny czynnik podażowy dla walut EM. Krótkoterminowo wydaje się, iż przecena PLN (m.in. na EUR/PLN) jest zbyt duża, co powinno warunkować potencjalny ruch powrotny. Lokalnie warto wspomnieć o pozytywnym wskazaniu z zakresu sprzedaży detalicznej za marzec, która wyniosła 9,2% r/r vs oczek. 8,15% r/r. Dobre dane były jednak spodziewane z uwagi na korzystny układ kalendarzowy (święta), który zniwelował wpływ dwóch niedziel niehandlowych. W szerszym ujęciu wycena PLN zależna będzie w dalszym stopniu od nastrojów wokół rynków EM, a te warunkowane są przez ruchy na FI oraz oczekiwania co do zbliżającego się EBC.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji z rynku krajowego. NBP poda jedynie wskazanie dot. podaży pieniądza w ujęciu M3 za marzec. Na szerokim rynku warto  śledzić dalsze zachowanie się kursu EUR (zbliżający się EBC) oraz rentowności amerykańskiego długu. W globalnym kalendarzu makro na dziś mamy głównie popoludniowy pakiet danych z USA (m.in. indeksy cen nieruchomości).

Z rynkowego punktu widzenia wydaje się, iż wzrost z okolic 4,15 EUR/PLN do obecnych 4,20 PLN przy dużej dynamice impulsu nosi pewne znamiona przereagowania i potencjał powrotu do okolic 4,1860-4,1950 PLN.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko, Analityk, Makler Papierów Wartościowych, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty wyraźnie słabszy, rynek śledzi amerykańskie rentowności