Złoty zachowuje spokój

  • Przemysław Kwiecień
aktualizacja: 22-08-2017, 09:39

Korea Północna, Trump, zamachy w Europie i ponownie Korea. Sierpień na arenie międzynarodowej jest chyba najbardziej nerwowym miesiącem w tym roku. Jednak inwestorzy zachowują spokój, poza krótkoterminowymi reakcjami nie widać na chwilę obecną oznak paniki, która mogłaby się przełożyć na silniejsze osłabienie złotego.

Kim Jong Un znów wymachuje szabelką, zapowiadając ćwiczenia wojskowe, ale tym razem rynki nie biorą go na poważnie. Sposób, w jaki udało się rozładować poprzednie napięcie, kiedy Korea groziła uderzeniem w amerykańską bazę na Pacyfiku odbierany jest jako brak gotowości koreańskiego reżimu na konfrontację. To zaś oznacza, że i tym razem miałoby się skończyć na wymianie „uprzejmości”. Korea będzie zwracać na siebie uwagę, jednak nie przekroczy pewnej granicy, która wywołałaby interwencję wojskową. Oczywiście taki tok myślenia może okazać się złudny, ale na moment obecny przyjmowany jest jako podstawowy scenariusz. Dlatego pomimo gradu ciosów, które ostatnio spadły na rynki inwestorzy zachowują spokój traktując te wydarzenia jako przejściowe. Warto zauważyć, że na Wall Street w tym roku nie mieliśmy żadnej korekty, a cofnięcie z ostatnich dni było nawet mniejsze niż w marcu, kiedy administracja Trumpa poniosła pierwszą porażkę legislacyjną. To oznacza z jednej strony, że rynki mogą być na taką korektę podatne, ale z drugiej pokazuje, że potrzebny będzie do niej silniejszy impuls.

W tej sytuacji złoty radzi sobie dobrze, szczególnie, że wspierają go także dane makroekonomiczne. Co prawda dane o produkcji i sprzedaży za lipiec były delikatnie rozczarowujące, jednak mogły być to jedynie jednorazowe rozczarowania – sektor przemysłowy jest wspierany solidną koniunkturą w Europie Zachodniej, zaś konsumpcja bardzo dynamicznym wzrostem dochodów gospodarstw domowych i bardzo korzystną sytuacją na rynku pracy. Tym samym lipcowe odchylenia nie powinny stanowić powodu do niepokoju. Jednocześnie produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 19,8% r/r, najsilniej od stycznia 2012 roku. Oczywiście w dużej mierze jest to odrabianie strat w roku ubiegłego, produkcja jest nadal niższa niż w lipcu 2011 roku (!), ale tempo poprawy zwiększyło się i na ten moment jest szansa nawet na dwucyfrowy wzrost nakładów inwestycyjnych w trzecim kwartale.

Kalendarz makroekonomiczny we wtorek nie jest za specjalnie bogaty. O godzinie 11:00 w Niemczech poznamy indeks ZEW, zaś o 14:30 dane o sprzedaży detalicznej w Kanadzie. To oznacza, że oczy inwestorów mogą znów być zwrócone bardziej na wydarzenia geopolityczne. O 9:15 za dolara płacimy 3.6235 złotego, za euro 4.2728 złotego, frank kosztuje 3.7544 złotego, zaś funt 4.6623 złotego. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: dr Przemysław Kwiecień CFA, Główny Ekonomista Trade Beat

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Złoty zachowuje spokój