Złoty źle rozpoczął tydzień

Marek Węgrzanowski
26-04-2005, 00:00

Pierwszy dzień tygodnia nie był udany dla złotego. Polska waluta wyraźnie straciła na wartości — jej notowania wobec głownych walut spadły do poziomów najniższych od kilku miesięcy.

Na początku handlu za euro płacono 4,18 zł, a za dolara 3,21 zł. Po południu kurs euro sięgnął już 4,2170 zł, a dolara 3,2510. Amerykańska waluta była wówczas najdroższa od pięciu miesięcy. Na kurs złotego negatywny wpływ miało kilka wydarzeń: umocnienie dolara do euro, słabe dane makroekonomiczne z Polski i kolejny sondaż poparcia wyborczego, wskazujący po raz kolejny na PiS jako lidera.

Rano poznaliśmy dane o sprzedaży detalicznej i bezrobociu w marcu. Sprzedaż detaliczna spadła w ujęciu rocznym o 0,3 proc. (prognoza - 1,2 proc.), a stopa bezrobocia spadła do 19,3 proc. Publikacje tych wskaźników nie miały bezpośredniego wpływu na rynek, nie są też żadną przeszkoda do obniżek stóp procentowych przez RPP już w środę. GUS spodziewa się także dalszego spowolnienia wzrostu gospodarczego. Po południu resort finansów nie miał kłopotu ze sprzedażą bonów skarbowych. Przy ofercie 0,8 mld zł, popyt wyniósł 2,63 mld zł, średnia rentowność spadła do 5,231 proc.

Złotemu w ciągu dnia nie sprzyjała też sytuacja na rynkach regionu. Na Węgrzech utrzymywała się niepewność przed decyzją banku centralnego o obniżce stóp procentowych. Ostatecznie stopy spadły o 25 pkt. W Czechach oficjalnie do dymisji podał się zaś premier Gross. O godzinie 15.30 euro kosztowało 4,20, a dolar 3,23 zł.

Na korzyść złotego przemawiał w poniedziałek spokój na rynku obligacji i zachowanie warszawskiej giełdy. Można to jednak traktować jako wyczekiwanie na decyzję władz monetarnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Węgrzanowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty źle rozpoczął tydzień