Złoty znów powinien tracić na wartości

Mariusz Potaczała
30-06-2003, 00:00

Po ponad miesięcznym okresie konsolidacji EUR/USD wybił się w końcu z przedziału 1,1600-1,1930. Tak jak się można było spodziewać, przełamanie wsparcia usytuowanego w okolicach 1,1600 przyniosło znaczącą obniżkę kursu, który sięgnął poziomu 1,1400. Waluta amerykańska umocniła się również względem japońskiego jena — kurs USD/JPY zwyżkował nawet do poziomu 120,00.

Najważniejszym wydarzeniem minionego tygodnia była decyzja amerykańskiego banku centralnego o obniżeniu o 25 pkt bazowych stóp. Fed sprowadził w ten sposób stopy do poziomu najniższego od 1958 r. Wszystko to w celu stymulowania największej gospodarki świata. Warto też odnotować, że Fed zasygnalizował, iż ryzyko spadku cen jest w Stanach Zjednoczonych większe niż powrót zdecydowanej presji inflacyjnej. Jeżeli w najbliższych miesiącach dane gospodarcze z USA nie pokażą znacznego ożywienia, to można się spodziewać jeszcze jednego cięcia.

Redukcja stóp o ćwierć punktu procentowego dobrze wpłynęła na kondycję amerykańskiej waluty. Wkrótce po niej dolar umocnił się względem euro do poziomu nienotowanego na rynku od ponad miesiąca. Wsparciem dla waluty amerykańskiej okazały się też informacje o nastrojach konsumentów — indeks ISM wzrósł bowiem w czerwcu do 89,7 pkt, a więc bardziej niż wcześniej szacowano.

W kraju ostatni tydzień czerwca charakteryzował się znaczącą deprecjacją złotego. Za jednego dolara płacono najwyżej 3,94 zł wobec najniższego poziomu w ciągu całego tygodnia w okolicy 3,82 zł. Kurs EUR/PLN znajdował się w przedziale 4,44-4,50. Osłabienie złotego względem dolara wynikało głównie z aprecjacji waluty amerykańskiej na rynkach zagranicznych. Spadek wartości krajowej waluty to także wynik obniżenia przez agencję ratingową Standard&Poor’s perspektywy ratingu dla Polski ze stabilnej na negatywną. Dotychczasowy rating został jednak utrzymany. Informację o obniżeniu perspektywy ratingu inwestorzy potraktowali jako ostrzeżenie dla polskiego rządu przed ewentualnym zaniechaniem reform budżetowych, które mają na celu ograniczenie poziomu deficytu budżetowego.

Kluczowym wydarzeniem podczas minionego tygodnia było posiedzenie RPP, które — zgodnie z oczekiwaniami — przyniosło kolejną redukcję stóp. Szósta w tym roku obniżka wynika z utrzymywania się inflacji na niskim poziomie oraz z braku perspektyw powrotu presji inflacyjnej. Opublikowane dane o dynamice PKB w I kwartale pokazały ciągły brak wyraźnego ożywienia w polskiej gospodarce. Choć dane o sprzedaży detalicznej za maj i kwiecień pozwalają zwiększyć oczekiwania co do wzrostu PKB w II kwartale.

Środowa decyzja banku centralnego o obniżeniu stóp procentowych przyniosła spadek oczekiwań na kolejne cięcia do końca 2003 r. Brak kluczowych decyzji rządu w kwestii reform strukturalnych w finansach publicznych oraz perspektywa poluzowania polityki fiskalnej znacząco zmniejsza pole do kolejnych redukcji. Dalsza wyprzedaż niemieckich obligacji oraz kontynuacja deprecjacji węgierskiego forinta może przynieść testowanie kolejnych minimów złotego.

Rekomendacje mają wyłącznie charakter informacyjny. TMS nie odpowiada za skutki decyzji, podjętych na ich podstawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty znów powinien tracić na wartości