Złoty znów traci, zarówno do euro jak i dolara

Marek Nienałtowski
16-09-2003, 00:00

We wtorek na rynku złotego może być gorąco. Inwestorzy z niepokojem oczekują na ogłaszany przez rząd plan zarządzania finansami publicznymi. W tej nerwowej atmosferze złoty może dalej tracić na wartości.

Po lekkim wzmocnieniu na otwarciu handlu po południu złoty z nawiązką oddał wcześniejsze zyski. W ciągu dnia cena dolara wzrosła z 3,9380 do 3,9625 zł wobec 3,9400 zł na koniec piątkowej sesji. Cena euro, która ostatni w zeszłym tygodniu dzień handlu zakończyła na poziomie 4,4460 zł, dziś po początkowym spadku do poziomu 4,4365 zwyżkowała do 4,4735 zł.

Rynek oczekiwał na publikowane pod koniec sesji przez GUS dane o sierpniowej inflacji. Analitycy spodziewali się, że wskaźnik CPI w ujęciu rocznym spadnie do 0,7 proc. z 0,8 proc. w lipcu. Po południu Ministerstwo Finansów podało, że podczas poniedziałkowej, cotygodniowej aukcji bonów skarbowych popyt inwestorów na zaoferowane 52- i 13-tygodniowe instrumenty o wartości 1,2 mld złotych 3,3-krotnie przewyższył podaż i wyniósł 3,94 mld złotych.

Resort poinformował także, że na środowym przetargu obligacji 5-letnich zaoferowane zostaną papiery o wartości 2,7 mld złotych. O godzinie 16.00 GUS poinformował, że inflacja w sierpniu wyniosła 0,7 proc. r/r i 0,4 proc. m/m. Dane były zgodne z oczekiwaniami rynku i pozostały bez wpływu na notowania złotego. O 16.30 dolar wyceniany był na 3,9600 zł, a euro — na 4,4730 zł.

Pierwsza cześć poniedziałkowej sesji za granicą przyniosła spadek ceny euro do dolara. Kurs EUR/USD, który w piątek po południu wzrósł nawet do 1,1324, zniżkował do 1,1246. Na spadek wartości wspólnej waluty w największym stopniu miał wpływ wynik niedzielnego referendum w Szwecji. Aż 56 proc. mieszkańców tego kraju głosowało przeciwko wejściu do struktur unii monetarnej.

Po południu opublikowano szereg danych z USA, a cena euro poszła w górę do 1,1301 USD. Deficyt na rachunku obrotów bieżących w II kwartale wyniósł 138,67 mld USD wobec 138,71 mld USD po korekcie w I kwartale. Rynek oczekiwał, że wyniesie on 138 mld wobec 136,11 mld przed korektą.

Nowojorski oddział Fed poinformował, że indeks mierzący aktywność sektora wytwórczego okręgu Nowego Jorku zwyżkował we wrześniu do 18,4 z 10 w sierpniu. Produkcja przemysłowa w sierpniu wzrosła o 0,1 proc. wobec 0,7-proc. zwyżki po korekcie w lipcu. O godzinie 16.30 euro wyceniane było na 1,1297 USD.

Po poniedziałkowym, chwilowym wytchnieniu, kurs EUR/USD ponownie ma szansę ruszyć do góry w kierunku poziomu 1,1340. We wtorek wieczorem poznamy decyzję Fed. Rynek spodziewa się, że poziom stóp procentowych zostanie utrzymany na obecnym poziomie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Nienałtowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty znów traci, zarówno do euro jak i dolara