Złoty zyskiwał, ale to jeszcze nic nie znaczy

Marek Rogalski
09-03-2007, 00:00

W czwartek spadały notowania EUR/USD, ale mimo to złoty zyskiwał na wartości. Z wypowiedzi Jean-Claud Tricheta, szefa Europejskiego Banku Centralnego (ECB), wynikało, że podwyżka stóp do 3,75 proc. była ostatnią przed kilkumiesięczną przerwą. Podczas konferencji prasowej szefa ECB nie padły słowa, że stopy są niskie, a bank centralny powinien zachować wzmożoną czujność. Podkreślono, że polityka monetarna pozostanie akomodacyjna, a wzrost gospodarczy ma stabilne podstawy, ale to za mało.

Złoty zyskał za sprawą ocieplenia klimatu wokół rynków wschodzących, wzrostów na giełdach, a także zwyżki słowackiej korony. Warto także wspomnieć o optymistycznych prognozach resortu finansów dla polskiej gospodarki. To jednak może nie wystarczyć. Nie można wykluczyć, że złoty jeszcze osłabnie.

Marek Rogalski

DM TMS Brokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty zyskiwał, ale to jeszcze nic nie znaczy