Zmiana lokatora pod numerem 10

Jacek Zalewski
27-06-2007, 00:00

Jej Królewska Mość Elżbieta II dzisiaj przyjmie na ceremonialnej herbatce Gordona Browna i oficjalnie go zapyta, czy jako nowy przewodniczący Partii Pracy przyjmie posadę premiera jej rządu — na co Brown uprzejmie się zgodzi. Wkrótce potem nastąpi zmiana lokatora budynku pod najsłynniejszym brytyjskim adresem, czyli pod nr. 10 na Downing Street. O nowym premierze będziemy pisać jeszcze wielokrotnie. Dzisiaj wypada poświęcić kilka pożegnalnych słów Tony’emu Blairowi. W końcu wytrwanie na stanowisku szefa rządu wielkiego państwa europejskiego aż przez dziesięć lat to osiągnięcie wybitne, możliwe jedynie w najbardziej stabilnych demokracjach — właściwie jeszcze tylko w Niemczech.

Na samym starcie kadencji Blaira wydarzyła się tragedia księżnej Diany, która niespodziewanie stała się dla młodego premiera trampoliną. To on jako pierwszy określił Dianę „królową ludzkich serc”. Na fali popularności było mu dużo łatwiej modernizować Zjednoczone Królestwo i wprowadzać w XXI wiek. Niestety, Blair kończy premierostwo w zdecydowanie gorszym stylu — głównie przez bezkrytyczne wplątywanie się w amerykańskie awantury wojenne. Przy tym jego największym błędem było nie tyle samo wysyłanie żołnierzy pod kule, ile udział w wojnach, których nie można wygrać.

W naszej historii Tony Blair zapisze się jako ten, który odważnie otworzył przed Polakami rynek pracy, czym radykalnie poprawił sytuację na odcinku bezrobocia w Polsce oraz nadał nową treść historycznemu terminowi „polski Londyn”. W gwiazdę Blaira zapatrzony był premier Leszek Miller, który budował wizję SLD jako nowoczesnej socjaldemokracji rozumiejącej gospodarkę rynkową. Niektóre jego posunięcia zgodne z taką doktryną wyszły nam na dobre, chociażby radykalne i dość zaskakujące obniżenie stawek CIT do 19 proc. Ale w innych krokach naśladowczych Miller okazał się za cienki. Notabene, jeszcze większym idolem Blair jest dla premiera Węgier Ferenca Gyurcánya, któremu kopiowanie też nie za bardzo wychodzi. Cóż — Tony był niepowtarzalny.

Jacek Zalewski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zmiana lokatora pod numerem 10