Zmiana warty u Bliklego

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 12-01-2011, 00:00

45-letni Łukasz Blikle, syn Andrzeja, wprowadzi produkty do sieci handlowych i pomyśli o wyjściu za granicę.

Menedżer z piątego pokolenia ma ambitne plany

45-letni Łukasz Blikle, syn Andrzeja, wprowadzi produkty do sieci handlowych i pomyśli o wyjściu za granicę.

Przyszedł czas na sukcesję w jednej z najstarszych i najsłynniejszych polskich firm cukierniczych. Stery przejmuje właśnie menedżer należący do piątego pokolenia tej warszawskiej rodziny przedsiębiorców — Łukasz Blikle, syn Andrzeja.

Czas na sieci…

Ten 45-latek z wykształceniem prawniczym już od 15 lat związany jest z rodzinnym przedsiębiorstwem. Plan ma ambitny, ale sam nie chce jeszcze o nim opowiadać. Ojciec, oddający władzę, uchyla zaledwie rąbka tajemnicy.

— Wspólnicy zaakceptowali jednogłośnie sześcioletni plan przedstawiony przez nowy zarząd. Zakłada przyśpieszenie rozwoju, a głównym filarem strategii ma być wejście na rynek zewnętrzny, czyli do szerszej dystrybucji, z trwałymi produktami typu premium oferowanymi pod marką Blikle — tłumaczy Andrzej Blikle.

Dziś praktycznie cała sprzedaż odbywa się za pośrednictwem cukierni i sklepów delikatesowych działających pod szyldem Blikle. Współpraca z sieciami handlowymi dopiero rusza.

— Pilotażowo weszliśmy na razie do kilku sklepów Bomi, w których oferujemy czekolady w tabliczkach, praliny czekoladowe, marcepany i kruche ciasteczka. W planach są kolejne grupy produktów premium, z którymi chcemy wejść na rynek w drugim półroczu 2011 r. — zapowiada Andrzej Blikle.

To nie wszystko. Rozwijana ma być sieć kawiarni i sklepów, własnych lub franczyzowych, a także sklep internetowy.

— Kluczowe jest jednak wejście do sieci. Kiedy projekt osiągnie pewną masę krytyczną, to — w odleglejszej perspektywie — pozwoli nam to pomyśleć o ekspansji zagranicznej — podkreśla Andrzej Blikle.

…inwestora — być może…

Jak firma sfinansuje plany?

— Tych projektów nie charakteryzuje duża kapitałochłonność, choć z pewnością trzeba będzie ponieść nakłady na bazę produkcyjną, marketing oraz na wejście do sieci — wylicza Andrzej Blikle.

Nie zaprzecza też, że firma mogłaby się rozejrzeć za finansowaniem zewnętrznym. I rozpocząć rozmowy np. z inwestorami finansowymi.

— To są już kompetencje nowego zarządu. Mogę jedynie zapewnić, że rodzina Blikle zachowa pakiet kontrolny — zastrzega jednak Andrzej Blikle.

Warto zauważyć, że w nowym zarządzie, oprócz Łukasza Bliklego, rozpoczął pracę finansista Steve Sperelakis. Rynek kojarzy go z Symbio — notowanym na New Connect producentem żywności ekologicznej. Był udziałowcem i prezesem tej firmy.

…i pracowitą emeryturę

Blikle rozwijał się dotychczas konsekwentnie i stabilnie, ale nie spektakularnie.

— Dwadzieścia lat temu objąłem stery w firmie prowadzącej jedną cukiernię i jedną pracownię o powierzchni 100 m2. Zatrudniała 42 pracowników i generowała 600 tys. USD rocznego obrotu. Dziś przekazuję synowi 18 cukierni, w tym w 10 własnych, dwa sklepy delikatesowe oraz trzy kawiarnie, a ponadto pracownię o powierzchni 1800 m2. Firma zatrudnia 250 osób i generuje 24 mln zł sprzedaży rocznie (około 8 mln USD przy obecnym kursie — red.) — zaznacza z dumą Andrzej Blikle.

Objął właśnie stanowisko szefa rady nadzorczej. 72-letni emeryt? O, nie.

— W planach mam dokończenie książki o zarządzaniu jakością, w czym się ostatnio specjalizuję. Chcę również opisać historię firmy oraz podsumować moje wieloletnie badania w dziedzinie informatyki [przedsiębiorca ma za sobą również karierę naukową jako informatyk — red.]. Ponadto będę kontynuował wykładanie na uczelniach wyższych oraz pielęgnował hobby sportowe, czyli windsurfing i narty. Od 1947 r. nie opuściłem ani jednego sezonu narciarskiego — mówi z satysfakcją Andrzej Blikle.

44%

Taka część Polaków deklaruje znajomość marki Blikle. Badanie objęło mieszkańców całego kraju, w wieku 18-65 lat.

Źródło: spółka

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane