Zmianę czasu z letniego na zimowy najbardziej odczują pasażerowie

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 28-10-2005, 14:31

Zmianę czasu z letniego na zimowy najbardziej odczują pasażerowie podróżujący w nocy z soboty na niedzielę (z 29 na 30 października). Zdaniem przedstawicieli firm energetycznych, z powodu zmiany czasu nie widać różnicy w zapotrzebowaniu na energię.

Zmianę czasu z letniego na zimowy najbardziej odczują pasażerowie podróżujący w nocy z soboty na niedzielę (z 29 na 30 października). Zdaniem przedstawicieli firm energetycznych, z powodu zmiany czasu nie widać różnicy w zapotrzebowaniu na energię.

    W nocy z 29 na 30 października w Polsce nastąpi zmiana czasu z letniego na zimowy. O godzinie 3.00 trzeba przesunąć wskazówki zegarów na 2.00.

    Pasażerowie spółki PKP Przewozy Regionalne podróżujący w nocy z 29 na 30 października powinni się przygotować na godzinny postój pociągu. Spółka, żeby dostosować się do nowego czasu, zatrzyma na godzinę (o godz. 3.00) 31 swoich pociągów pospiesznych.

    Zmiana czasu dotyczy także kilku nocnych pociągów spółki PKP Intercity. Również ten przewoźnik zapowiada, że dostosuje czas przejazdu swoich pociągów do zmiany czasu. Podobnie postąpi Polski Express w przypadku swoich trzech nocnych autobusów: Warszawa-Szczecin, Szczecin-Warszawa i Gorzów-Warszawa.

    Jak poinformował PAP rzecznik prasowy LOT-u, w porze zmiany czasu nie ma lotów krajowych, a dla lotów dalekodystansowych zmiana czasu nie ma znaczenia z uwagi na przekraczanie kilku stref czasowych.

    Jak powiedziała PAP rzeczniczka prasowa Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) Regina Wegnerowska, zmiana czasu z letniego na zimowy i odwrotnie nie ma znaczenia dla pracy systemu elektroenergetycznego w Polsce. Według niej, w systemie elektroenergetycznym nie widać różnicy w zapotrzebowaniu na energię w związku ze zmianą czasu.  

    Również u warszawskiego dostawcy energii elektrycznej - spółki STOEN SA - nie widać znaczącej różnicy w zapotrzebowaniu na energię w okresie zmiany czasu z letniego na zimowy - zapewniła rzeczniczka prasowa STOEN-u Iwona Jarzębska. Jej zdaniem, zmiana czasu nie wpływa też znacząco na wysokość rachunków za energię płaconych przez gospodarstwa domowe.

    Jednak jak powiedział PAP dr Albin Czubla z Głównego Urzędu Miar (GUM), jednym z powodów wprowadzenia w Polsce czasu letniego były oszczędności w zużyciu energii latem w godzinach wieczornych, dzięki wydłużeniu wykorzystania światła dziennego.

    Jak wyjaśnił, powrót do czasu zimowego, który nas czeka w nocy z soboty na niedzielę, oznacza powrót do naturalnego czasu, kiedy to południe astronomiczne jest bliżej godziny dwunastej czasu urzędowego. Dodatkowo ma to znaczenie psychologiczne, bo dzięki temu nie wstajemy przed świtem, a czas naszej aktywności jest lepiej dostosowany do naturalnego dnia - powiedział Czubla.

    Zmiana czasu w Polsce dokonywana jest w ostatnią niedzielę marca (kiedy dodajemy 1 godzinę do obowiązującego czasu) i ostatnią niedzielę października (kiedy odejmujemy 1 godzinę od obowiązującego czasu).

    "Podwójny czas" - letni i zimowy - stosuje się w około 70 krajach na całym świecie. Obowiązuje on we wszystkich krajach europejskich - z wyjątkiem Islandii - i wielu innych, m.in. w USA, Kanadzie, Meksyku, Australii i Nowej Zelandii. Jedynym wysoko uprzemysłowionym państwem, które nie wprowadziło czasu letniego, jest Japonia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane