Zmiany idą w dobrym kierunku

KOMENTARZ
17-04-2015, 00:00

W 2014 r. wyraźnie zauważalny był wpływ liberalizacji na rynek gazu w Polsce.

Świadczą o tym m.in. dane dotyczące zmiany dostawcy gazu. W poprzednich latach zdecydowało się na to tylko około 450 odbiorców, a w roku ubiegłym już ponad 6,5 tys. To ważny czynnik rozwoju konkurencyjnego rynku gazu. Wprawdzie to niewielka liczba w porównaniu np. do rynku energii elektrycznej, jednak dynamika tego zjawiska dowodzi, że proces został rozpoczęty i będzie się rozwijał.

Duże znaczenie dla dalszego rozwoju rynku gazu będzie miało stanowisko prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w sprawie zatwierdzania nowej taryfy dla odbiorców hurtowych. Obecnie przewagę konkurencyjną na tym rynku mają podmioty z GK PGNiG. Jednak spółki, które postawiły na rozwój w sektorze gazowniczym (m.in. Unimot), również bardzo się uaktywniają. Ich działalność jest albo zrównoważona i obejmuje nie tylko rynek gazu ziemnego, ale też rynek energii, albo skupia się na specjalizacji w określonych segmentach (LNG, bilansowanie itp.). Każde z 50 przedsiębiorstw gazowniczych ma swoją receptę na uszczknięcie kawałka z ogromnego tortu, jakim jest rynek gazowy w Polsce.

Co do działalności regulatora i operatora gazociągów przesyłowych, rynek pozytywnie ocenia zachodzące tu zamiany, szczególnie w zakresie dostępu do infrastruktury przesyłowej oraz dystrybucyjnej. To bowiem pozwala budować rzeczywistą konkurencję. Nie mniej istotnymi zagadnieniami są stopień świadomości klientów i ich motywacja do zmiany sprzedawcy, a także łatwość przeprowadzenia tej zmiany oraz liczba konkurencyjnych ofert dostępnych na rynku. Z naszych obserwacji wynika, że ten proces narasta. Wprawdzie ubiegły rok nie należał do rekordowych pod względem ilości bezwzględnej sprzedaży paliwa gazowego w kraju, jednak — w mojej ocenie — wpływ na tę sytuację miał nie tyle rynek, ile wyjątkowo łagodna zima.

Bardzo pozytywnie należy również ocenić możliwości dywersyfikacji dostaw. Zarówno korzystanie z punktów wirtualnych, jak też zmiany w dostępie do infrastruktury dystrybucyjnej, a przede wszystkim aukcje przepustowości na interkonektorach to kroki w dobrą stronę, pozwalające na świadome działania na rynku gazowym.

ADAM SIKORSKI, przewodniczący rady nadzorczej Unimot

Materiał przygotowany przez firmę Unimot

Adam Sikorski
Od roku 1992 r. współtworzy Grupę Kapitałową Unimot, pełniąc funkcje zarządcze w spółkach: Unimot Truck , UC Energy i Unimot Express. Funkcję przewodniczącego rady nadzorczej Unimot pełni od 2011 r. W lutym 2015 r. objął stanowisko prezesa PZL Sędziszów — spółki należącej do Grupy Kapitałowej Unimot. Jest absolwentem Akademii Polonijnej w Częstochowie na kierunku Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze. W 2011 r. ukończył studia podyplomowe Executive MBA, a w 2013 r. otrzymał dyplom ukończenia studiów Executive Doctor of Business Administration — EDBA w Instytucie Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk w Warszawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KOMENTARZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ekologia / Zmiany idą w dobrym kierunku