Zmiany przeobrażą porty lotnicze na Mazowszu

  • Materiał partnera
opublikowano: 07-11-2019, 15:56

Rozmowa z profesor Uczelni Łazarskiego dr hab. Aleksandrą Laskowską-Rutkowską, kierownikiem Katedry Zarządzania i Marketingu oraz dyrektorem Centrum Logistyki i Innowacji.

Ostatnio wiele słyszy się o wyczerpaniu możliwości przepustowych lotniska im. Chopina.

Możliwości przepustowe lotniska Chopina na szczęście jeszcze się nie wyczerpały. Gdyby tak było, oznaczałoby to poważne problemy. I tu kilka faktów: rok 2018 był dla lotniska Chopina rekordowy pod względem wypracowanego zysku i liczby odprawionych pasażerów, których było aż 18 mln. Jest to niekwestionowany sukces lotniska na Okęciu. Jednak z prognoz wynika, że w 2022 r. jego możliwości przepustowe się wyczerpią. Oznacza to, że zgodnie z prognozami dotyczącymi wzrostu ruchu lotniczego w najbliższych dziewięciu latach, które pozostały do uruchomienia Centralnego Portu Komunikacyjnego, od 9 do 15 mln pasażerów, którzy chcieliby skorzystać z usług lotniska Chopina, nie będzie mogło tego zrobić.

Z czego to wynika?

Przyczyny tej sytuacji można sprowadzić do dwóch czynników: dynamicznego wzrostu ruchu lotniczego na całym świecie oraz braku spójnej strategii rozwoju portów lotniczych w powojennej historii Polski. Przez dziesięciolecia po 1945 r. nie podjęto decyzji o budowie centralnego lotniska, które odciążyłoby lotnisko na Okęciu. Stało się tak mimo wniosków płynących z kilku rzetelnych opinii eksperckich, sporządzonych na przestrzeni ostatnich 40 lat. Wszystkie jednoznacznie wskazywały potrzebę realizacji takiej inwestycji. Dopiero w 2017 r. polski rząd podjął decyzję o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Dobrze, że tak się stało. Szkoda, że tak późno. Gdyby Centralny Port Komunikacyjny został uruchomiony kilka lat temu, problem wyczerpywania się możliwości przepustowych Okęcia by nie zaistniał.

Lotnisko na Okęciu bliskie jest też wyczerpania tzw. limitu środowiskowego. Co to oznacza?

Obecnie port Chopina otoczony jest przez miasto. Nie zawsze tak było. W 1924 r. rząd polski zdecydował, że przeniesie lotnisko z dzisiejszego Pola Mokotowskiego na Okęcie, gdzie w 1934 r. otwarto nowoczesny jak na tamte czasy port lotniczy. W ciągu 85 lat miasto zbliżyło się do lotniska i otoczyło je ze wszystkich stron, odbierając możliwość dalszej rozbudowy.

Limit środowiskowy wynika z bezpośredniej bliskości miasta, co legło u podstaw wprowadzenia ograniczeń, np. zakazu obsługi lotów w nocy między 22.30 a 5.30. Z limitu hałasu wynika ograniczenie do 600 liczby startów i lądowań w ciągu dnia oraz 42 do 45 operacji na godzinę. Pomimo inwestycji w rozbudowę pasów startowych i terminala ograniczenia środowiskowe nie pozwolą na dalsze zwiększenie ruchu.

Lotnisko im. Chopina traci kontrahentów niskokosztowych i czarterowych. Jednocześnie liczba obsługiwanych pasażerów rośnie. Jak scharakteryzować zachodzące zmiany i ich skutki?

Nie sposób obsłużyć na Okęciu wszystkich zainteresowanych. Stąd decyzja strategiczna PPL, by skupić się na lotach rozkładowych. Podobną opcję wybrały porty centralne w innych krajach, które stały się hubami, czyli lotniskami centralnymi i przesiadkowymi. Dowozi się do nich pasażerów z innych (regionalnych i zagranicznych) portów lotniczych. Lotniska centralne dzięki ekonomii skali mogą oferować dalekodystansowe połączenia. W takim modelu port lotniczy więcej zarabia na opłatach lotniskowych i pozalotniskowych. Jeśli lotnisko zarabia, to gromadzi kapitał na rozbudowę swojej infrastruktury, a w przypadku Państwowych Portów Lotniczych również na odprowadzenie należnej opłaty do Skarbu Państwa. Ubocznym skutkiem jest konieczność przeniesienia ruchu czarterowego i niskokosztowego na inne lotniska.

Czy tak opisany sposób funkcjonowania odpowiada możliwościom lotniska Chopina?

Tak, to moim zdaniem jest właściwa droga. Należy pamiętać o tym, że na polskie porty lotnicze należy patrzeć całościowo, jak na system lotnisk zorganizowanych wokół głównego portu centralnego. Ponadto zadaniem lotniska Chopina jest wygenerowanie, przez lata pozostałe do uruchomienia CPK, dodatkowych połączeń rozkładowych oraz pozyskanie większej liczby pasażerów na tych połączeniach.

W 2019 roku spadła dynamika wzrostu ruchu pasażerskiego w porcie Chopina. Wcześniejsze prognozy wskazywały na jego wzrost. Jak to wytłumaczyć?

To jest okres przejściowy, w którym port Chopina przechodzi na obsługę pasażerów lotów rozkładowych i w tym zakresie w trzech kwartałach 2019 r. zanotował wzrost o 11 proc. Jednocześnie już rozstaje się z przewoźnikami czarterowymi i niskokosztowymi – w 2019 r. ich obsługa jest mniejsza o 35 proc. w porównaniu do roku 2018. Sumując obie tendencje, wzrostową i zniżkową, ruch na Okęciu, choć z mniejszą dynamiką, rośnie. W 2018 r. wzrost ten sięgał kilkunastu procent, a w 2019 r. jest on kilkuprocentowy. Mamy do czynienia z prawidłowym zjawiskiem. Trzeba czasu, by nowy model biznesowy się rozwinął.

Jaka rola w obsłudze ruchu lotniczego na Mazowszu przypadnie portom lotniczym w Modlinie i Radomiu?

Modlin jest obecnie lotniskiem uzupełniającym dla Warszawy. Z czasem większość ruchu niskokosztowego przeniesie się jednak do Radomia.

Dlaczego Radom, a nie Modlin, ma w założeniach PPL obsługiwać połączenia czarterowe?

Warto pamiętać, że porty lotnicze, które są dobrem narodowym i kluczowym elementem infrastruktury transportowej kraju, są również przedsiębiorstwem, które ma przynosić zyski i zyski przynosi dzięki temu, że jest racjonalnie zarządzane. PPL jest gotowe zainwestować duże środki w lotnisko, które w długiej perspektywie uzupełniałoby port Chopina. Chce jednak mieć pewność, że inwestycja się zwróci. Takiej pewności nie daje Modlin, co potwierdzają opinie ekspertów.

Co dyskwalifikuje Modlin jako lotnisko komplementarne w perspektywie długoterminowej?

W grę wchodzi wiele czynników. Port był zaprojektowany na obsługę relatywnie niedużego ruchu sięgającego 1,5 mln pasażerów rocznie, a obsługuje dziś 3 mln, co odbija się na komforcie pasażerów. Aby Modlin mógł obsłużyć rosnącą liczbę pasażerów, konieczna jest budowa nowego terminala. Również pasy startowe wymagają remontu. Raport EY ocenia, że inwestycje w lotnisko musiałyby wynieść ponad 500 mln zł do roku 2028-29. Władze Modlina prognozują, że zwiększenie ruchu na tamtejszym lotnisku do kilkunastu milionów pasażerów rocznie wymagałoby zainwestowania nawet 900 mln zł. Modlin nie uzyskał zgody środowiskowej. W całej tej sprawie istotna jest również niekorzystna dla Modlina umowa z RyanAir – głównym dla tego lotniska przewoźnikiem czarterowym – która obowiązuje do 2023 r. Oznacza ona 3–4-krotnie niższe opłaty od pasażera niż na innych lotniskach, co sprawia, że lotnisko w Modlinie nie jest rentowne. W konsekwencji test prywatnego inwestora wypadł negatywnie.

Złożona struktura właścicielska w Modlinie (czterech właścicieli, w tym mniejszościowy, bliski 29 proc. udział PPL) przy obowiązującej zasadzie jednomyślności utrudnia podejmowanie strategicznych decyzji.

Czy Radom jest wolny od tego rodzaju obciążeń?

Z analiz doradców firmy ARUP wynika, że Radom oferuje dobre warunki dla rozwoju lotniska komplementarnego dla Okęcia. Po uruchomieniu CPK Modlin będzie zlokalizowany zbyt blisko CPK, aby mógł się utrzymać na rynku. Natomiast Radom, z racji lokalizacji, będzie miał możliwości, by nadal funkcjonować. Ma wszystkie zgody środowiskowe. Szczególnie ważna jest przejrzysta struktura właścicielska – lotnisko należy do PPL, firmy, która w ostatnich latach wykazała swoje kompetencje w efektywnym zarządzaniu lotniskami. W Radomiu realizowane są inwestycje w budowę pasów startowych i terminala. Pojawiają się zapowiedzi budowy połączeń umożliwiających szybki transfer pasażerów miedzy Radomiem a Warszawą.

Na zakończenie dodam, że porty lotnicze należy postrzegać jako całość, jako system. W tym kontekście, a nie w kontekście interesów partykularnych lotnisk, powinno się dokonywać ocen podejmowanych decyzji.

Rozmawiał Krzysztof Polak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu