Zmiany w prawie mogą zaszkodzić Agorze i ITI

Reuters
opublikowano: 21-01-2002, 19:25

Wojciech Moskwa WARSZAWA (Reuters) - Największa notowana w Europie Środkowej grupa medialna - Agora i mający wkrótce zadebiutować na warszawskiej giełdzie holding ITI stracą na propozycjach zmian w prawie, mających na celu utrzymanie rozdrobnienia na polskim rynku medialnym, uważają analitycy. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiTV) zaproponowała ograniczenia w proces

Wojciech Moskwa

WARSZAWA (Reuters) - Największa notowana w Europie Środkowej grupa medialna - Agora i mający wkrótce zadebiutować na warszawskiej giełdzie holding ITI stracą na propozycjach zmian w prawie, mających na celu utrzymanie rozdrobnienia na polskim rynku medialnym, uważają analitycy.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiTV) zaproponowała ograniczenia w procesie konsolidacji prawie 200 działających w kraju stacji radiowych oraz w tworzeniu grup multimedialnych. Propozycje Rady mają uchronić lokalnych nadawców.

Obserwatorzy sektora medialnego są zdania, że jeżeli propozycje KRRiTV staną się obowiązującym prawem, to rozwój krajowych grup medialnych będzie znacznie utrudniony przez co mogą one paść łupem zagranicznych rywali, kiedy Polska w przyszłości zliberalizuje swe prawo zgodnie z normami UE.

"To nie byłoby dobre rozwiązanie dla lokalnych liderów w rodzaju Agory czy ITI, bo ich programy ekspansji zostałyby w znaczący sposób ograniczone" - powiedział Jacek Radziwilski, analityk z Deutsche Bank Polska.

Propozycja Krajowej Rady ma być w następnych tygodniach omawiania przez rząd, który już zasygnalizował, że nie zamierza dokonywać w projekcie poważniejszych zmian.

Agora, wydawca "Gazety Wyborczej" i udziałowiec w 19 stacjach radiowych, sugerowała ostatnio, że zainteresowana jest inwestycjami w telewizję. Takich inwestycji nie dałoby się zrealizować pod rządami znowelizowanej ustawy.

"To może skłonić Agorę do szybszej ekspansji w te sektory rynku, gdzie nie zabraniałyby tego ustalenia Rady, jak na przykład w reklamę zewnętrzną" - powiedział Radziwilski.

W poniedziałek w Agorze nie udało się uzyskać komentarza w tej sprawie.

"Jeżeli liberalizacja ma być wprowadzona, powinna być tak przeprowadzona by, interesy polskich nadawców były na tyle zabezpieczone, by były polskie firmy mogły konkurować, albo przynajmniej występować jako równoprawni partnerzy wobec zachodnich gigantów medialnych" - powiedział Michał Broniatowski, wiceprezes ITI.

W skład ITI wchodzi telewizja TVN, kanał ionformacyjny TVN 24, sieć kin oraz portal Onet.pl. Grupa chce zadebiutować na warszawskiej giełdzie do końca 2002 roku.

Według analityków propozycje KRRiTV są nadopiekuńcze, szczególnie biorąc pod uwagę, że po planowanym na 2004 rok wejściu Polski do Unii Europejskiej europejskie spółki będą mogły posiadać 100 procent udziałów w polskich nadawcach.

"Nie widać na razie żadnego polskiego Berlusconiego, który mógłby zdominować rynek" - powiedział Marek Nowicki, prezes Fundacji Helsińskiej.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Reuters

Polecane