Zmiany w przepisach osłabią sektor TSL

opublikowano: 26-09-2018, 22:00

Z powodu ogromnego braku zawodowych kierowców, branża transportowa będzie musiała podnieść płace minimalne. Efekty są łatwe do przewidzenia — część firm będzie musiała zamknąć swój biznes.

W Unii Europejskiej nadal trwają prace nad tzw. Pakietem Mobilności, czyli przepisami regulującymi międzynarodowy transport drogowy. Nieudana próba ich wprowadzenia miała już miejsce w lipcu 2018 r. Przypomnijmy — proponowane zmiany dotyczą m.in. pracowników delegowanych, wymuszają wypłatę przynajmniej płacy minimalnej kraju, na terenie którego przebywa kierowca. Jeśli to prawo zostanie wprowadzone, wiele polskich firm transportowych znajdzie się w ciężkim położeniu, twierdzą eksperci.

Wrażliwe dane. Firmy branży TSL przetwarzają duże ilości danych osobowych, które muszą chronić zgodnie z nowym rozporządzeniem – mówi Piotr Ciski, dyrektor zarządzający Sage w Polsce
Zobacz więcej

Wrażliwe dane. Firmy branży TSL przetwarzają duże ilości danych osobowych, które muszą chronić zgodnie z nowym rozporządzeniem – mówi Piotr Ciski, dyrektor zarządzający Sage w Polsce Fot. ARC

— Nie lada wyzwaniem dla branży są już problemy ze znalezieniem pracowników, szczególnie wśród zawodowych kierowców, zwłaszcza, że popyt na usługi transportowe rośnie bardzo szybko. Dla kraju, który jest liderem w obsłudze transportu drogowego w Europie, staje się to gigantycznym problemem — zauważa Piotr Ciski, dyrektor zarządzający Sage w Polsce.

Na nowych zasadach

— Gdy Pakiet Mobilności w końcu zostanie przyjęty, nietrudno wyobrazić sobie wzrost kosztów u polskich przedsiębiorców, którzy będą musieli wypłacać wynagrodzenia według stawek obowiązujących w bogatszych państwach Zachodu. Oczywiście nowe przepisy będą korzystne dla naszych kierowców, ponieważ zarobią tyle co np. francuscy, czyli więcej. Jednak przez to polskie firmy staną się mniej konkurencyjne i w związku z tym część z nich może zakończyć działalność, a tym samym — przestać zatrudniać pracowników — twierdzi Katarzyna Kosicka-Polak, radca prawny z kancelarii MKZ Partnerzy.

Z uwagi na rozbieżność interesów państw UE, na decyzję w sprawie Pakietu Mobilności trzeba będzie jeszcze poczekać. Za to w prawie polskim zaczęły obowiązywać przepisy, które znacznie restrykcyjnej traktują kwestie transportu.

— Od 3 września 2018 r. zaczęła obowiązywać ustawa o tachografach oraz zmiany w ustawie o transporcie drogowym, m.in. dotyczące kar za fałszowanie ewidencji czasu pracy — przypomina Katarzyna Kosicka-Polak.

Dla przykładu, przewoźnik drogowy w przypadku naruszenia wybranych regulacji zawartych w nowym taryfikatorze może zapłacić nawet 12 tys. zł kary. A za fałszowanie ewidencji czasu pracy lub odmowę udostępnienia jej kontrolerom, kierowcy może grozić grzywna w wysokości 8 tys. zł.

Wiele obowiązków

Jedną z istotniejszych zmian, dotyczących zresztą nie tylko branży transportowo-logistycznej, jakie miały miejsce w tym roku, było bez wątpienia nowe Rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO).

— Firmy branży TSL przetwarzają duże ilości danych osobowych — od danych pracowników, poprzez dane klientów komercyjnych, aż po informacje o osobach fizycznych, np. odbiorcach paczek. Także dane geolokalizacyjne pochodzące z urządzeń GPS można zaliczyć do danych osobowych. Przedsiębiorcy są więc zobowiązani je chronić — przekonuje Piotr Ciski.

Zakładając, że w większości polskich firm przynajmniej w podstawowym stopniu wdrożono RODO, aktualnie pozostaje skupić się na monitorowaniu stworzonego systemu zabezpieczeń, udoskonalaniu go oraz regularnych szkoleniach pracowników. Szczególnie, że rotacja kadr w niektórych gałęziach branży TSL jest wysoka, co oznacza konieczność ciągłego wdrażania nowych pracowników. Piotr Ciski zwraca przy tym uwagę, że RODO to tylko jeden z kilku ostatnich dużych projektów, które wymagają od przedsiębiorców dostosowania swojej działalności do nowych przepisów. W tym roku wszedł w życie również obowiązek raportowania nowych struktur JPK (jednolity plik kontrolny) na żądanie oraz został wprowadzony mechanizm podzielonej płatności, czyli split payment.

— W kolejce czeka też nowelizacja ustawy o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów, która nałoży na przewoźników obowiązek montażu GPS w pojazdach — wylicza Piotr Ciski.

Rosnące koszty pracy

Od pewnego czasu branża transportowa jest również zaniepokojona propozycjami Ministra Infrastruktury i Budownictwa dotyczącymi zmian w wynagradzaniu kierowców.

— Według zapewnień ministerstwa, mają być one korzystne dla kierowców i spowodować wzrost ich wynagrodzeń. Zmienią się zasady naliczania godzin pracy kierowców. Część godzin wykonywana dotychczas w normalnym reżimie, stanie się pracą w godzinach nadliczbowych — mówi Dorota Nadolna-Jasińska, radca prawny z grupy prawnej Togatus.

Rządowy projekt zakłada również odejście od modelu wynagradzania kierowców opartego na koncepcji podróży służbowych. Diety i ryczałty będą wypłacane wyłącznie w sytuacji, gdy kierowca dojeżdża innym środkiem transportu do pojazdu pozostawionego poza siedzibą firmy.

— Jeżeli pracodawca nadal będzie wypłacał diety i ryczałty, musi się liczyć z tym, iż zarówno Zakład Ubezpieczeń Społecznych, jak i urząd skarbowy potraktują je jako część normalnego wynagrodzenia i nakażą zapłacić składki na ubezpieczenie społeczne oraz zaliczkę na podatek dochodowy kierowcy — wyjaśnia Dorota Nadolna-Jasińska.

W praktyce podatek dochodowy i ZUS będą płacone aż do osiągnięcia prze kierowcę kwoty wynagrodzenia w wysokości 4443 zł, liczonego wraz z dodatkami za pracę w godzinach nocnych oraz nadliczbowych, dyżurami i dodatkiem wyrównawczym do zagranicznej pensji minimalnej. Od składki na ubezpieczenie społeczne wolna będzie dopiero nadwyżka. Podatek dochodowy płacony byłby od 70 proc. nadwyżki — wylicza Dorota Nadolna--Jasińska. Dodaje, że zmiany te będą korzystne dla budżetu państwa. Spowodują jednak radykalny wzrost kosztów pracodawców.

— Szacuje się, że wzrosną one o 15-30 proc. Rodzi to obawę o możliwe obniżenie wynagrodzeń, co nie daje pewności, że kierowcy skorzystają na zmianie przepisów — zaznacza Dorota Nadolna-Jasińska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Zmiany w przepisach osłabią sektor TSL