Zmowy cenowe są zakazane

Małgorzata Krasnodębska - Tomkiel, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
opublikowano: 15-07-2011, 00:00

Zgodnie z prawem antymonopolowym stowarzyszenia i związki zawodowe mają status przedsiębiorców. Oznacza to, że ciąży na nich również obowiązek przestrzegania rynkowych reguł konkurencji. Jak wynika jednak z praktyki europejskich organów antymonopolowych — dochodzi na tym polu do istotnych naruszeń. W szczególności dzieje się tak, gdy przedsiębiorcy wspólnie ustalają ceny sztywne lub minimalne za oferowane usługi lub produkty. Takie praktyki stają się groźne dla konkurencji. W wolnorynkowej gospodarce ceny są bowiem wynikiem gry popytu i podaży, a każde działanie sprzeczne z tą zasadą odbija się negatywnie na rynku i jego uczestnikach.

Łamanie prawa przez organizacje zrzeszające przedsiębiorców to problem znany w całej Unii Europejskiej i nie tylko. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi w tych kwestiach stałą wymianę informacji ze swymi odpowiednikami. Przykładowo, w ostatnich latach norweski organ kontroli czystości gry rynkowej ukarał za nielegalną praktykę stowarzyszenie zrzeszające… wypożyczalnie autobusów. Przedsiębiorcy wspólnie uzgodnili system podwyżek sygnalizowany w branżowym magazynie. Ponadto określili model kalkulacji cen, m.in. za kilometr przejazdu. Z kolei organ cypryjski ukarał za zmowę cenową stowarzyszenie dentystów, łotewski — certyfikowanych audytorów, a fiński — organizację zrzeszającą fryzjerów. O polskim przykładzie z branży turystycznej traktuje tekst obok.

Porozumienia cenowe, z uwagi na swój antykonkurencyjny skutek, są bezwzględnie zakazane. W skrajnym przypadku takie wieloletnie praktyki przedsiębiorców, również zrzeszonych w organizacji, mogą bowiem całkowicie zniszczyć rynek. Za udział w nielegalnym porozumieniu grozi surowa kara, sięgająca 10 proc. przychodu przedsiębiorcy. W niektórych przypadkach można jednak jej uniknąć, dobrowolnie zobowiązując się do zmiany praktyki. W określonych okolicznościach prawo dopuszcza również łagodniejsze potraktowanie skruszonych przedsiębiorców, w ramach tzw. programu leniency.

Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel

prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Krasnodębska - Tomkiel, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu