Znalazło się miejsce na dwie nowe spółki

DI
opublikowano: 19-05-2010, 00:00

W pierwszych miesiącach roku spodziewaliśmy się na warszawskiej giełdzie korekty. Doczekaliśmy się. Pytanie tylko, czy to, co obserwujemy na parkiecie w ostatnich tygodniach, jest tylko korektą ponadrocznego trendu wzrostowego, czy też jego początkiem końca. Według Komitetu Inwestycyjnego (KI) w najlepszym wypadku czeka nas stabilizacja, podczas której indeksy będą falować o plus minus 10 proc.

Podchodzimy więc do rynku selektywnie. Uważamy, że trzeba postawić na perełki, które mogą zachowywać się lepiej niż rynek i przynieść jeszcze godziwą stopę zwrotu. Według KI na parkiecie można znaleźć spółki, które z jednej strony wciąż mają co odrabiać po ostatniej bessie, a z drugiej — wychodzą z dołka, jeśli chodzi o wyniki finansowe. Jedną z takich właśnie firm jest Drozapol, wyszukany i proponowany przez m.in. "Parasa" na forum pb.pl.

Drozapol to dystrybutor wyrobów hutniczych. Akcje tej firmy kosztują teraz około 2,3 zł. Do szczytów hossy z maja 2007 roku (18 zł) jeszcze bardzo daleko. W lutym 2009 roku kurs spółki był najniższy w historii i wyniósł 1,3 zł. Spółka ciekawie prezentuje się pod kątem analizy technicznej. A co z jej wynikami finansowymi? Ostatnie dwa lata były bardzo słabe. W poniedziałek Drozapol ujawnił cenzurkę z I kwartału. Pojawił się zysk netto i szansa na dalsza poprawę za sprawą rosnących ostatnio cen stali

i odbudowującego się popytu.

Drugą spółką, którą się zainteresowaliśmy, jest MW Trade. W końcu pozwolimy się przekonać internaucie o pseudonimie "jack", który od wielu miesięcy udowadnia nam, że warto zainwestować w tę spółkę. Gdybyśmy go posłuchali wcześniej (radził zakupy już przy kursie 2 zł!), na spółce zajmującej się finansowaniem służby zdrowia już mielibyśmy kilkaset procent zysku. MW Trade ciągle jednak pozostaje w silnym trendzie wzrostowym, a do historycznego szczytu jeszcze mu trochę zostało. Wierzymy, że spółka może go pokonać, bo wyniki z I kwartału pokazały, że systematycznie je poprawia. Wskaźniki rynkowe ciągle nie są wyśrubowane. Kolejnym argumentem jest aktywny udział MW Trade w naszej Akcji Inwestor. To dowód, że firma szanuje swoich akcjonariuszy. Jack, co Ty na to?

Na obie spółki wydajemy po 1 tys. zł. Zlecenie składamy na środową sesję. Limit cenowy to plus 3 proc. licząc od wtorkowego zamknięcia.

I jeszcze rzut oka na nasze tegoroczne poczynania. Nie jest źle. Od stycznia Portfel PB urósł o ponad 11 proc. Dużo? To wynik trzykrotnie lepszy, niż tzw. benchmark, czyli indeks WIG (+ 3,8 proc.). Dla porównania, szympansica Lucy straciła w tym czasie na swoim portfelu blue chipów 6 proc. I całe szczęście.

Komitet Inwestycyjny

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy