Żnin łapie w żagle kapitał publiczno-prywatny

Anna Pronińska
opublikowano: 18-02-2010, 00:00

Dziś miasto kojarzy się z zabytkową kolejką. Wkrótce ma zasłynąć bazą regatową na miarę XXI w. Zrobioną w systemie PPP.

Dziś miasto kojarzy się z zabytkową kolejką. Wkrótce ma zasłynąć bazą regatową na miarę XXI w. Zrobioną w systemie PPP.

Pojezierze Gnieźnieńskie w gminie Żnin. To tu miłośnicy żeglarstwa każdego roku pływają na ponad 130 jeziorach. Już niedługo przy jednym z nich ma powstać centrum regatowe z myślą o organizacji dużych imprez sportowych.

Przeszłość z przyszłością

— Zamierzamy stworzyć wojewódzką bazę regatową przy Jeziorze Dużym Żnińskim, które ma ponad 430 hektarów powierzchni, więc jest naturalnym zapleczem dla żeglarstwa. To jezioro z najlepszymi warunkami wietrznymi do uprawiania sportów wodnych — mówi Andrzej Bogdański, żeglarz, wiceprezes Międzyszkolnego Klubu Żeglarskiego oraz konsultant do spraw żeglarstwa przy projekcie budowy bazy regatowej.

— To bardzo turystyczny region na szlaku piastowskim. W sąsiedztwie są Gniezno i Biskupin. Mamy kolejkę wąskotorową i naturalne warunki żeglarskie. Regionowi potrzebna więc jest baza żeglarska na miarę XXI wieku — wtóruje mu Stefan Czarnecki, prezes Motorowodnego Klubu Sportowego Team Haręza.

Po kilku latach przymiarek do projektu władze Żnina wreszcie ogłosiły przetarg na dwie inwestycje. Pierwsza dotyczy zaprojektowania i budowy bazy żeglarskiej, a druga krytej pływalni. Według szacunków gminy, kryta pływalnia będzie kosztować 29 mln zł, a baza 20 mln zł. Oba projekty mają powstać w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Prywatny partner będzie wyłoniony w drodze dialogu konkurencyjnego. Jego zadaniem będzie współfinansowanie lub finansowanie obu projektów oraz zarządzanie nimi. Na razie nie wiadomo, jakie konkretnie korzyści ma on czerpać z inwestycji.

Działka, na której powstanie baza, należy do miasta. To liczący 3 ha teren po zamkniętej cukrowni.

— W pierwszym etapie zbudujemy port i pomieszczenia klubowe, szkutnie itp. W kolejnym przewiduje się powstanie hotelu, a w ostatnim — restauracji. Inwestycja ma być dofinansowana z pieniędzy Unii Europejskiej —ujawnia Andrzej Bogdański.

Wzorem Chorwacji

W przyszłości będzie możliwość rozbudowania bazy, bowiem miasto jest właścicielem również 5-hektarowej sąsiedniej nieruchomości.

— Powstanie kompleks o wysokim standardzie. Będą tu organizowane nie tylko mistrzostwa świata czy Europy, ale też zgrupowania kadry przed zawodami. Już dziś dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej szkolimy kilkadziesiąt przyszłych pracowników bazy — mówi Andrzej Bogdański.

Baza regatowa ma funkcjonować przez cały rok.

— Jesteśmy jednym z większych w kraju ośrodków żeglarstwa zimowego. Organizujemy m.in. zawody bojerów — dodaje Andrzej Bogdański.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to pierwsza łopata zostanie wbita po rozstrzygnięciu przetargu. Kompleks ma powstać w ciągu roku.

— To ma być bardzo nowoczesna baza, która będzie służyć przez wiele pokoleń. Dużo pływamy po Europie i chcemy ją stworzyć na wzór portów chorwackich ze stacją paliw i zlewnią ścieków — mówi Andrzej Bogdański.

Anna Pronińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane