Znowu będzie rynek kandydata

Alina Treptow
opublikowano: 03-09-2010, 00:00

Specjalistów i menedżerów wszystkich branż łączy jedno — chęć pracy w międzynarodowych firmach. Źle to wróży polskim pracodawcom.

Absolwentom polskich uczelni brakuje doświadczenia i realnego spojrzenia na rynek pracy

Specjalistów i menedżerów wszystkich branż łączy jedno — chęć pracy w międzynarodowych firmach. Źle to wróży polskim pracodawcom.

Pokazują to przeprowadzone wśród wyższej i średniej kadry menedżerskiej badania Antal International dotyczące najbardziej pożądanych pracodawców.

— Wyniki pokrywają się z naszymi obserwacjami — zagraniczne koncerny cieszą się bardzo dobrą reputacją wśród pracowników średniego i wyższego szczebla menedżerskiego — informuje Artur Skiba, dyrektor zarządzający Antal International.

Dodaje, że dla tej grupy pracowników ważne są nie tylko warunki zatrudnienia, jakie oferuje pracodawca, ale i atmosfera w miejscu pracy.

Bolączka pracodawców

Tymczasem przedstawiciele firm rekrutacyjnych twierdzą, że coraz bardziej widać oznaki powrotu "rynku kandydata". Dla pracodawców oznacza to jedno — problem ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników. Jak przyciągnąć najlepszych?

— Trzeba pracować nad marką dobrego pracodawcy. Dużą rolę odgrywa tu wizerunek firmy, zarówno zewnętrzny, jak i wewnętrzny. Zadowoleni pracownicy są najlepszą reklamą przedsiębiorstwa. Należy więc podejść strategicznie do takich elementów jak polityka zarządzania talentami, motywowanie pracowników, coaching czy mentoring. A na zewnątrz dobrym pomysłem jest współpraca z uczelniami i stowarzyszeniami branżowymi oraz przede wszystkim — jasna i spójna komunikacja. Nie może również zabraknąć informacji o firmie w mediach — wskazuje Artur Skiba.

Co u absolwentów

Świeże spojrzenie na polski rynek pracy ma Andrew Samu, dyrektor operacyjny Simpliki. Według niego statystyki to tylko jedna strona medalu. Druga — to realna sytuacja na rynku pracy, szczególnie w dużych miastach. Chociaż dane GUS wskazują na problem absolwentów szkół wyższych ze znalezieniem pracy, to problem mają również pracodawcy. Brakuje bowiem absolwentów z jakimś doświadczeniem zawodowym, odpowiednią znajomością języków obcych i technologii. Co więcej — kandydaci nie potrafią się nawet dobrze zaprezentować podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

— Młodzi ludzie nie mają pojęcia, gdzie i jak szukać pracy. Korzystają z nieprofesjonalnych stron internetowych, agencji pracy tymczasowej, a za pracą bardziej ambitną oglądają się za późno. Wiek powyżej 21 lat to trochę za późno na zdobywanie pierwszego doświadczenia — uważa Andrew Samu.

Młodzi ludzie najczęściej chcą pracować w IT, marketingu i HR. Tymczasem najwięcej ofert dla osób bez doświadczenia pochodzi z administracji, call centers czy obsługi klienta.

— Brakuje w Polce firm, które zajmują się rekrutacją studentów i absolwentów czy współpracą ze szkołami. Więcej portali internetowych powinno się opiekować absolwentami na rynku pracy, tak jak to robią portale internetowe praca.pl czy pracuj.pl — twierdzi Andrew Samu.

Przestrzega też pracodawców przed zatrudnianiem na umowę zlecenie. Twierdzi bowiem, że nie jest to dobre rozwiązanie, gdy szuka się doświadczonej osoby z określoną wiedzą. A w dodatku może to wpłynąć negatywnie na wizerunek firmy.

Kryzys powoli odpuszcza. Rośnie nieco zatrudnienie. Ale wraz z tym może wrócić problem znany już przed kilku laty: znalezienie wykwalifikowanych pracowników. Najlepsi chcą bowiem pracować dla międzynarodowych firm, a młodzi na ogół nie mają przydatnego pracodawcom doświadczenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu