Znowu nerwowo w USA

Tadeusz Stasiuk
26-01-2006, 00:00

Znacząca korekta notowań ropy i kilka dobrych raportów kwartalnych dawały nadzieję na udany przebieg środowych notowań na amerykańskich giełdach. Sesja była jednak bardzo nerwowa i przyniosła spadki indeksów, za co winę ponosiły przede wszystkim informacje z rynku nieruchomości.

Liczba sprzedanych na rynku wtórnym domów spadła w grudniu — trzeci miesiąc z rzędu — znacznie bardziej niż oczekiwali tego ekonomiści. Zmniejszyła się o 5,7 proc. do 6,6 mln i była najniższa od prawie dwóch lat. To rodzi już poważne obawy o pęknięcie nadmiernie nadmuchanego balonu spekulacyjnego na amerykańskim rynku nieruchomości. A to w przeszłości już nie raz było preludium do gwałtownej i głębokiej przeceny na giełdach akcji. Nie dziwi więc nerwowe zachowanie graczy po publikacji wspomnianych danych. Strona popytowa próbowała szukać wsparcia w spadkowym trendzie cen ropy. Obniżyły się one poniżej poziomu 66 dolarów za baryłkę, co w dużej mierze było zasługą wzrostu zapasów benzyny i oleju opałowego w USA. Asem w rękawie kupujących miało być też kilka obiecujących raportów kwartalnych. Potencjał okazał się jednak za słaby.

Uwaga inwestorów zwrócona była na sektor farmaceutyczny. Guidant, producent sprzętu medycznego, przyjął ostatecznie ofertę przejęcia przez Boston Scientific za 27 mld USD. W pokonanym polu pozostał branżowy lider Johnson & Johnson. Kursy papierów wszystkich trzech spółek spadały zgodnie po około 1,5 proc. Rosła natomiast wycena Bristol-Myers Squibb. Co prawda przychody kwartalne spółki były niższe od prognozowanych przez analityków, ale zyski okazały się zdecydowanie lepsze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Znowu nerwowo w USA