Znowu rusza budowa polskiego Disneylandu

  • Emil Górecki
10-10-2012, 00:00

Holenderski inwestor zapewnia, że stoją za nim największe banki świata. Lokalne władze i wykonawca wierzą w projekt za 750 mln EUR.

Do starostwa w Grodzisku Mazowieckim trafił wniosek o pozwolenie na budowę Adventure World Warsaw, gigantycznego kompleksu rozrywkowego, który ma powstać w miejscowości Kłudno Stare. Wnioskodawcą jest Holender Peter Mulder i kierowana przez niego spółka Las Palm. W piątek plac budowy ma przejąć Imtech, od poniedziałku rusza utwardzanie dróg, wycinka drzew i rozbiórka budynków stojących na terenie przeznaczonym pod inwestycję. Kontrakt z Imtechem jest największy w historii tej holenderskiej spółki — 620 mln EUR. Cały park rozrywki ma kosztować nawet 750 mln EUR.

— Dotychczas Las Palm wydała na przygotowanie projektu i zakup działek około 92 mln EUR. Finansowanie inwestycji jest zapewnione przez dotychczasowych akcjonariuszy we współpracy z konsorcjum banków, jednak zgodnie z obowiązującą nas klauzulą poufności, nie możemy na razie ujawnić dalszych szczegółów — mówi Kalina Paluch z biura prasowego Las Palmu.

Przekonujący Holender

Plac budowy w przyszłym tygodniu poświęci miejscowy proboszcz. Inwestor potrzebuje ok. 230 ha ziemi. Od okolicznych rolników udało mu się już skupić 160 ha. Niechęć jednego z nich miała spowodować poślizg w rozpoczęciu prac. Peter Mulder już w lipcu zainaugurowałbudowę, po czym na placu budowy spokojnie wypasano krowy. Między innymi dlatego inwestycja rodzi więcej pytań niż entuzjazmu. Nie wiadomo, skąd wezmą się pieniądze. Ponad rok temu Peter Mulder mówił o finansowaniu „w całości przez luksemburskie konsorcjum prywatnych i korporacyjnych inwestorów”. Teraz jest mowa o konsorcjum największych banków na świecie. Sam Peter Mulder nie ma doświadczenia w prowadzeniu podobnych inwestycji, ale jako menedżer ma w swojej przeszłości bankructwa firm w Polsce i Holandii. Jednak wierzy w niego burmistrz Grodziska.

— Las Palm jest osiemdziesiątą firmą, którą wprowadzam do Grodziska, i już czwartym parkiem rozrywki. Tym razem sprawność procesu przekonuje mnie, że szansa na tę inwestycjęjest bardzo duża. Nasze zadanie, czyli przygotowanie gruntu, jest już zakończone. Zdobycie finansowania to zadanie Las Palmu. Dotychczas spółka płaci wszystkie zobowiązania — mówi Grzegorz

Benedykciński, burmistrz Grodziska Mazowieckiego. Żadnych obaw nie ma też generalny wykonawca.

— Przed podpisaniem wiążących nas z Las Palmem umów o wykonawstwo kompleksu Adventure World Warsaw firma Imtech Polska dokonała — jak zawsze czyni — wszechstronnego sprawdzenia sytuacji finansowej swojego partnera handlowego. Decyzja o podpisaniu tych umów świadczyła o tym, że nie widziała i nie widzi żadnego zagrożenia dla przebiegu tej inwestycji. Jesteśmy przekonani, że zostanie zrealizowana według wszelkich przyjętych przez inwestorazałożeń i planów. Więcej szczegółów, w tym objętych tajemnicą handlową, na razie nie możemy ujawnić — twierdzi Robert Nowak, dyrektor ds. korporacyjnych Imtech Polska.

Emiraty na horyzoncie

Dla Las Palmu już pracują takie firmy, jak Tebodin, AGS Architects, Jora Vision, RCK czy Hafema. Czy inwestor płaci im z góry?

— Nie możemy ujawnić informacji o rodzaju płatności. Jesteśmy objęci klauzulą poufności — mówi Małgorzata Piendyk z Tebodinu. Ten sam zespół specjalistów ma podobno pracować także nad podobnym projektem spółki Las Palm w Abu Dhabi. Powstanie on na 80 ha i pochłonie 700 mln EUR.

— Inwestycja w Emiratach Arabskich jest nadal w fazie planowania,priorytetem dla Las Palmu jest Adventure World Warsaw w Grodzisku Mazowieckim — mówi Kalina Paluch.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Znowu rusza budowa polskiego Disneylandu