ZNP proponuje powiązanie wynagrodzeń z przeciętnymi płacami

PAP, DI
opublikowano: 23-11-2019, 16:06

ZNP chce zmian w finansowaniu oświaty i ustalaniu wynagrodzeń nauczycieli.

Związek kierowany przez Sławomira Broniarza strajkowych celów nie osiągnął.
Zobacz więcej

Związek kierowany przez Sławomira Broniarza strajkowych celów nie osiągnął. Fot. Andrzej Hulimka

42. Krajowy Zjazd Delegatów Związku Nauczycielstwa Polskiego przyjął w sobotę uchwałę o podjęciu inicjatywy obywatelskiej dot. powiązania wysokości wynagrodzeń nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Związek chce też zmian w finansowaniu oświaty.

Sobota była ostatnim dniem trzydniowego zjazdu. Na jego zakończenie delegaci przyjęli kilka uchwał.

Jedna z nich dot. podjęcia inicjatywy obywatelskiej w sprawie nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela. Związkowcy chcą, by wysokości kwot średniego i zasadniczego wynagrodzenia nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego, stanowiły określony procent kwoty przeciętnego wynagrodzenia obowiązującej w III kwartale poprzedzającego roku budżetowego.

Aby wnieść do Sejmu projekt ustawy grupa obywateli, w tym przypadku związek, musi go opracować i zebrać pod nim co najmniej tysiąc podpisów osób popierających ten zamysł. Następnie trzeba złożyć do marszałka Sejmu wniosek o zarejestrowanie komitetu inicjatywy obywatelskiej wraz z projektem i zabranymi podpisami obywateli. Jeśli marszałek rozpatrzy wniosek pozytywnie i zarejestruje komitet, ten będzie miał 3 miesiące na zebranie pod projektem ponad 100 tys. podpisów obywateli.

Obecnie wysokość wynagrodzenia nauczycieli jest pochodną kwoty bazowej dla nauczycieli określanej co roku w ustawie budżetowej. Służy ona do wyliczania tzw. średniego wynagrodzenia nauczycieli. Na średnie wynagrodzenie składa się wynagrodzenie zasadnicze i dodatki określone w Karcie nauczyciela. Dodatków jest kilkanaście.

Nauczycielskie związki zawodowe od lat podkreślają, że nauczyciele dostają tylko po kilka dodatków, a wysokość niektórych z nich jest niska. Wskazują, że o faktycznych zarobkach nauczycieli świadczy wysokość wynagrodzenia zasadniczego. Określa ją co roku minister edukacji w rozporządzeniu o minimalnych stawkach wynagrodzenia nauczycieli.

Powiązania wysokości wynagrodzeń nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce chce także Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność".

W drugiej z uchwał Zjazd ZNP wzywa parlament i rząd do znaczącego zwiększenia udziału wydatków na edukację w budżecie państwa. "Polityka budżetowa musi uwzględniać priorytetowe znaczenie edukacji wśród podstawowych zadań państwa. Wzrost dochodów państwa powinien przekładać się bezpośrednio na realny i odczuwalny wzrost nakładów na edukację, która jest najlepszą inwestycją w rozwój Polski" - czytamy w uchwale.

Według związkowców określana corocznie w ustawie budżetowej kwota subwencji oświatowej nie uwzględnia rzeczywistych skutków finansowania realizacji funkcji edukacyjnych i opiekuńczo-wychowawczych szkół i placówek oświatowych. "Trwające od lat niedofinansowanie szkolnictwa pogłębia się na skutek przekazywania samorządom terytorialnym kolejnych zadań z zakresu oświaty bez zagwarantowania dostatecznych środków finansowych na ich realizację" - wskazali.

Dlatego domagają się pilnych zmian w systemie finansowania zadań oświatowych. Przypominają, że w 2016 r. ZNP złożyło w Sejmie projekt obywatelski, zgodnie z którym środki na wynagrodzenia nauczycieli pochodziłyby z dotacji celowej budżetu państwa. Podczas pierwszego czytania tego projektu wszystkie kluby parlamentarne głosowały za skierowaniem inicjatywy do Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Dalszych prac nad projektem w Sejmie nie podjęto.

42. Zjazd ZNP domaga się pilnego wznowienia prac w sejmowej komisji i jak najszybszego uchwalenia projektu, przypominając, w uchwale, że podpisy pod projektem złożyło ponad 340 tys. osób.

Złożony w czerwcu 2016 r. przez ZNP obywatelski projekt dotyczący źródeł finansowania wynagrodzeń nauczycieli zakłada zmianę przepisów w trzech ustawach: ustawie o systemie oświaty, ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego i ustawie Karta Nauczyciela. Największa z proponowanych zmian to zapis w ustawie o systemie oświaty, który ma brzmieć "środki niezbędne na wynagrodzenia nauczycieli i placówek prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego, finansowane są przez państwo w drodze dotacji celowej".

Oznacza on, że całość środków na wynagrodzenia nauczycieli pracujących w szkołach i przedszkolach pochodzić ma z dotacji celowej budżetu państwa. Jednocześnie, inaczej niż w jest w przypadku subwencji, samorządy nie mogłyby przekazanych im środków wydać na inny cel niż płace nauczycieli. Zmiana mechanizmu finansowania wynagrodzeń nauczycieli na proponowaną w projekcie oznacza konieczność zwiększenia środków na ten cel w budżecie państwa. Według prezesa ZNP Sławomira Broniarza, wypłacanie nauczycielskich wynagrodzeń z budżetu państwa odciąży finansowo gminy.

Obecnie środki na wynagrodzenia dla nauczycieli pracujących w szkołach przekazywane są samorządom z budżetu państwa w formie subwencji oświatowej. Kwota, jaka trafia do konkretnego samorządu - gminy lub powiatu - nie jest powiązana z liczbą nauczycieli i ich poziomem awansu zawodowego, czyli z wysokością ich wynagrodzeń, lecz wynika z liczby uczniów mieszkających na terenie danej jednostki samorządu terytorialnego. Wyliczana jest na podstawie algorytmu podziału subwencji oświatowej.

Zarówno samorządy, jak i nauczycielskie związki zawodowe, zwracają uwagę, że subwencja nie pokrywa w całości wynagrodzeń nauczycieli pracujących w szkołach. Jest tylko jednym ze źródeł, resztę stanowią środki własne samorządów (dochody z podatków PIT i CIT).

Zgodnie z obowiązującymi przepisami inny mechanizm dotyczy finansowania przedszkoli. Prowadzenie ich jest zadaniem własnym samorządu, oznacza to, że na ten cel nie dostają one środków z subwencji oświatowej. Utrzymują placówki ze środków własnych oraz z dotacji celowej z budżetu państwa na rozwój wychowania przedszkolnego. Tylko na przedszkolaki z "zerówek" (niezależnie czy są one prowadzone w szkołach, czy w przedszkolach) samorządy dostają środki z subwencji tak jak na uczniów w szkołach.

Projekty obywatelskie nie podlegają dyskontynuacji wraz z zakończeniem kadencji parlamentu. Oznacza to, że projekt złożony w 2016 r. powinien stać się przedmiotem prac obecnego parlamentu, wyłonionego w październikowych wyborach.

Związek Nauczycielstwa Polskiego jest najstarszym i najliczniejszym związkiem zawodowym działającym w oświacie. Zrzesza ponad 200 tys. osób – pracowników oświaty i wychowania.

42. Krajowy Zjazd Delegatów Związku Nauczycielstwa Polskiego rozpoczął się w czwartek. Oprócz przyjęcia uchwał dot. głównych kierunków działań związku na kadencję 2019-2024, dokonał też wybór władz na nową kadencję. Uczestnicy zjazdu zdecydowali w głosowaniu, że związkiem nadal kierować będzie Sławomir Broniarza, a jego zastępcami będą, tak jak dotąd, Krzysztof Baszczyński i Grzegorz Gruchlik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy