Została tylko Antarktyda

opublikowano: 15-12-2020, 15:30

Klienci Software Mind to firmy zagraniczne, które chcą wykorzystać elektroniczne kanały sprzedaży usług i produktów oraz jednostki opieki zdrowotnej.

W ostatnim roku studiów na krakowskiej AGH, w 1999 r., właściciele Software Mind założyli firmę. Już wtedy realizowali projekty dla szwedzkich start-upów w obszarze technologii mobilnych.

Wraz z dynamicznym rozwojem, nowymi oddziałami w różnych częściach świata, dostrzegamy rosnącą potrzebę dbania o to co nas łączy - naszą kulturę organizacyjną i wartości, które na co dzień wyznajemy i stosujemy - podkreśla Grzegorz Młynarczyk, prezes Software Mind.

- Zdecydowaliśmy się na własny biznes, ponieważ chcieliśmy się zajmować najnowocześniejszymi technologiami, mieć swobodę w podejmowaniu decyzji oraz kształtowaniu kierunków rozwoju i tworzyć miejsce, w którym ludzie z podobnym do nas podejściem chcieliby pracować - wyjaśnia Grzegorz Młynarczyk, prezes firmy.

Software Mind buduje długotrwałe relacje z klientami, oferując usługi, umożliwiające efektywne skalowanie działalności w oparciu o technologię. Staje się ich partnerem technologicznym.

- Wartość rynku, na którym działamy szacowana była na początku roku na ponad 550 mld USD, a nasza uwaga skupiona jest na krajach, które stanowią około 80 proc. tego rynku. Rozwój usług IT jest bardzo dynamiczny i zapotrzebowanie na nie jest tak duże, że nie widzimy ograniczeń naszego wzrostu, szczególnie, że jesteśmy w stanie rosnąć szybciej niż rynek - podkreśla prezes krakowskiej firmy.

W ostatnim czasie pozyskała ona inwestora - Enterprise Investors, największy fundusz private equity w naszej części Europy - z którym wspólnie postawiła sobie cel – osiągnięcie pozycji lokalnego czempiona w branży usług IT, który będzie działał na rynku międzynarodowym. W ciągu ostatnich 2,5 roku firma podwoiła wyniki i nie ma zamiaru zwalniać.

- Uzyskane finansowanie zamierzamy przeznaczyć na rozwój organiczny oraz akwizycje (zarówno w Polsce jak i za granicą) skupiając się na dwóch głównych celach – rozszerzenie geograficzne i poszerzenie kompetencji - dodaje prezes.

Za największą wartość prezes uważa pracowników spółki.

- To ich kompetencje i zaangażowanie pozwalają nam efektywnie konkurować i wygrywać na całym świecie. Projekty realizujemy w kilkudziesięciu krajach na praktycznie wszystkich kontynentach – z wyjątkiem może Antarktydy, ale nad tym również pracujemy – podkreśla prezes.

Ze względu na pandemię Software Mind przeszedł na model pracy całkowicie zdalnej. Od wielu miesięcy pracownicy nie spotykają się w firmie w szerszym gronie, nie odwiedzają klientów i cały kontakt odbywa się za pośrednictwem kanałów elektronicznych.

- Pandemia spowodowała, że wielu naszych klientów zrozumiało, że możliwość docierania do ich klientów końcowych przy pomocy kanałów elektronicznych to nie „nice-to-have", ale „must-have”. Ponieważ specjalizujemy się w tym i od lat wspieramy różne organizacje w transformacjach cyfrowych, ten trend idealnie wpasowuje się w nasze kompetencje tak, że pomimo pandemii cały czas udaje nam się rosnąć - dodaje szef Software Mind.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane