ZPC powinny znaleźć chętnych na akcje

Kamil Zatoński
opublikowano: 08-09-2010, 00:00

Dziś ruszają zapisy na akcje Zakładów Przemysłu Cukierniczego Otmuchów w transzy inwestorów indywidualnych. Wczoraj zarząd ustalił przedział cenowy na 12-14,50 zł. W ofercie publicznej znalazło się 5,59 mln akcji, z czego 4,25 mln to nowa emisja (ma przynieść 57,2 mln zł). 1,34 mln to akcje sprzedawane przez największego akcjonariusza — Xarus Holdings. Jeśli wszystkie akcje zostaną objęte, nowi akcjonariusze będą mieć prawie 44 proc. akcji.

Spółka jest największym na rynku spożywczym w Polsce producentem prywatnych marek dla sieci handlowych (Biedronka, Lidl, Real czy Carrefour). Dostarcza im około 80 proc. produkcji, w której największy udział mają słodycze (46 proc.), a w dalszej kolejności słone przekąski i wyroby śniadaniowe (po 26 proc.). Taki profil to z jednej strony atut firmy (bo ma silną pozycję w tym segmencie), ale z drugiej strony, słabość i ryzyko, bo marże są niższe niż u konkurentów. Ponadto przychody Otmuchowa są obecnie silnie uzależnione od zamówień jednego z odbiorców. W strukturze sprzedaży ma on aż 70 proc. udziałów i dopiero w najbliższych latach udział ten ma spaść do około 40 proc.

Od 1998 r., kiedy spółka rozpoczęła współpracę z sieciami handlowymi i wprowadzała nowe wyroby, jej przychody zwiększyły się ośmiokrotnie. Marża EBITDA w 2009 r. wyniosła 10,7 proc. Do takiej rentowności spółka doszła dopiero w ubiegłym roku. To rentowność przyzwoita, ale nie imponuje na tle giełdowych przedstawicieli branży. Marża EBITDA Mieszka to nieco ponad 10 proc., Jutrzenki 12,3 proc., a Wawelu 15,8 proc.

Spółka obiecuje wzrost organiczny w tempie co najmniej 15-25 proc., a więc takim, w jakim rosła w latach 2007-2009. Kluczem do tego ma być z jednej strony zwiększenie mocy produkcyjnych (na ukończeniu jest rozbudowa zakładu w Nysie) i poszerzenie asortymentu, a z drugiej — zdobywanie nowych klientów. Spółka prowadzi rozmowy (w niektórych przypadkach już dość zaawansowane) zarówno z koncernami spożywczymi, jak i z sieciami handlowymi. W planach są też przejęcia. Pierwsze ma być sfinalizowane jeszcze w tym roku. Poprzednie przejęcie Victoria Sweet, producenta żelków, było udane, ale spółka nie ma dużych doświadczeń na tym polu. Liczne przykłady innych przedstawicieli branży spożywczej na zakupach potwierdzają, że łatwo wejść na tzw. minę.

Analitycy DI Investors, oferującego akcje Otmuchowa, wycenili akcje spółki na 16,41 zł. To średnia z wycen przygotowanych trzema metodami: dochodową (dała wynik 18,59 zł) oraz porównawczą do spółek zagranicznych (17,16 zł) i krajowych. Ta ostatnia dała najniższy wynik 13,85 zł. To o 4,5 proc. mniej, niż wynosi cena maksymalna w IPO. O cenie emisyjnej i powodzeniu zdecydują oczywiście inwestorzy instytucjonalni. Z ich punktu widzenia spółka ma sporo atutów — działa w stabilnej i rentownej branży, dynamicznie się rozwija i po debiucie będzie mieć przyzwoitą płynność na giełdzie (około 90 mln zł).

W drodze na NewConnect

Wierzyciel od dziś jest już notowany na NewConnect. To firma z rynku consumer finance, specjalizująca się w udzielaniu pożyczek gotówkowych. W maju przeprowadziła prywatną emisję akcji, z której uzyskała 3,46 mln złotych. Kapitał ma zwiększyć skalę operacyjną biznesu. Spółka działa od listopada 2003 r. Od maja 2005 r. do końca sierpnia 2010 r. spółka udzieliła blisko 3 tys. pożyczek gotówkowych o łącznej wartości 21,2 mln PLN. W 2009 r. zarobiła netto 326 tys. zł.

Biomax, spółka biotechnologiczna, rozpoczęła ofertę prywatną i zamierza uzyskać od inwestorów kwotę blisko 5 mln zł. Debiut na rynku NewConnect planowany jest na koniec września. Spółka chce przeznaczyć pieniądze od inwestorów na badania nad nowymi technologiami i preparatami, stworzenie platformy sprzedażowo-zakupowej i budowę zakładu produkcyjnego. Biomax szacuje, że w 2011 r. przychody wyniosą 1,88 mlm zł, a w 2012 r. 7,8 mln zł. Kapitał własny Biomaksu to obecnie 11,3 mln zł.

Power Price, która przygotowuje się do uruchomienia platformy do wymiany handlowej między producentami lub dystrybutorami a klientami końcowymi, chce sprzedać akcje za 1,3 mln zł i do końca roku zadebiutować na NewConnect. Power Price została założona w maju 2010 r. przez inkubator projektów technologicznych i internetowych InQbe, fundusz venture capital Synopsis Polska oraz Piotra Skawińskiego, który obecnie pełni funkcję prezesa spółki. Power Price zakłada, że rentowność netto osiągnie w 2013 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu