ZPUE na  huśtawce

KZ
opublikowano: 29-01-2009, 00:00

Najpierw duży wzrost, a później równie efektowny upadek — tak wczoraj wyglądał handel akcjami spółki.

Najpierw duży wzrost, a później równie efektowny upadek — tak wczoraj wyglądał handel akcjami spółki.

Pierwszych transakcji akcjami ZPUE dokonano po cenie zbliżonej do poziomu z zamknięcia z wtorku (52,50 zł). Kurs szybko jednak ruszył w górę i zatrzymał się dopiero przy 68 zł, tj. 29,5 proc. powyżej kursu otwarcia. Po godz. 14.00 ruszyła jednak zmasowana wyprzedaż walorów spółki — najpierw małymi zleceniami, później takimi, że na kilkudziesięciu poprzednich sesjach łącznie nie notowano tak pokaźnego wolumenu (po kilka tys. sztuk). Ostatecznie kurs spadł o 14,3 proc. — do 45 zł. To najmniej od połowy 2005 r. Obroty przekroczyły 10 mln zł, a z rąk do rąk przeszło 103,3 tys. walorów. To najwięcej w blisko dziewięcioletniej historii notowań spółki na GPW, a jednocześnie 10 proc. wszystkich wyemitowanych akcji. Największymi akcjonariuszami ZPUE są Bogusław i Małgorzata Wypychewiczowie, kontrolujący łącznie 61,63 proc. kapitału.

Przypomnijmy — w październiku 2008 r. sąd ukarał B. Wypychewicza grzywną w wysokości 250 tys. zł za manipulację kursem akcji spółki. Chodziło o transakcje z 2001 r., dokonywane w porozumieniu z dwiema innymi osobami (jedną z nich ukarano grzywną wysokości 60 tys. zł)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Polecane