Zrównoważony biznes opiera się na współpracy

opublikowano: 09-06-2019, 22:00

Firmy Fresh Logistics Polska i Lactalis Polska wraz z CHEP podeszły do biznesu innowacyjnie i zaprojektowały model transportowy, w którym puste przebiegi są niemal wyeliminowane dzięki włączeniu w system dystrybucyjny dostaw palet CHEP. Efekt? Oszczędności operacyjne i środowiskowe

Ekologia stanowi dziś jeden z głównych elementów tzw. zrównoważonego łańcucha dostaw. I choć zielone rozwiązania wiążą się zazwyczaj z wyższymi nakładami inwestycyjnymi, nie jest to regułą — innowacyjne projekty mogą zminimalizować szkodliwy wpływ firmy na środowisko oraz przynieść realne oszczędności finansowe. Projekty związane z synergią w łańcuchu dostaw promuje CHEP, wiodący dostawca rozwiązań paletowych w Polsce, oraz Fresh Logistics Polska — wiodący operator logistyczny w zakresie obsługi produktów spożywczych chłodzonych. Tego typu rozwiązania nie tylko podnoszą efektywność procesów logistycznych, ale przede wszystkim gwarantują korzyści dla każdego uczestnika procesu.

W opracowaniu modelu transportowego, w którym niemal całkowicie
wyeliminowano puste przebiegi, brali udział (od lewej): Izabela Maczkowska-
-Ciborowska z CHEP, Marcin Turski z Fresh Logistics oraz reprezentujący CHEP
Aleksandra Zajączkowska i Marek Kołodziejczyk
Wyświetl galerię [1/2]

DRUŻYNA LOGISTYKÓW:

W opracowaniu modelu transportowego, w którym niemal całkowicie wyeliminowano puste przebiegi, brali udział (od lewej): Izabela Maczkowska- -Ciborowska z CHEP, Marcin Turski z Fresh Logistics oraz reprezentujący CHEP Aleksandra Zajączkowska i Marek Kołodziejczyk

— Zrównoważony model biznesowy wyróżnia nowoczesne podmioty aktywnie zaangażowane w czwartą rewolucję przemysłową. Co istotne, prowadzenie zrównoważonego biznesu w ramach gospodarki cyrkulacyjnej, optymalizacja procesów i generowanie oszczędności środowiskowych oraz kosztowych w dzisiejszych czasach jest koniecznością, nie tylko trendem — twierdzi Izabella Maczkowska-Ciborowska, General Manager Poland & Baltics, Finance Director Central & Eastern Europe at Brambles.

Gospodarka cyrkulacyjna

Zmiany w łańcuchu dostaw w logistyce i transporcie napędzane są przez ruchy w globalnej gospodarce, ciągły postęp technologiczny oraz rozwój nowych modeli biznesowych.

— Kluczową kompetencją współczesnego operatora logistycznego nie jest już tylko transport i magazynowanie towarów. Czołowi gracze logistyczni powinni monitorować i obserwować rynek z szerszej perspektywy, mając świadomość swojego oddziaływania na pozostałych uczestników łańcucha dostaw. Każde ogniwo jest indywidualną jednostką, która ma swoje własne uwarunkowania, ograniczenia i styl pracy. Natomiast w tym indywidualizmie musi być miejsce na wspólne inicjatywy mające na celu optymalizację poszczególnych elementów procesu logistycznego — wyjaśnia Marcin Turski, dyrektor sprzedaży i obsługi klienta Fresh Logistics Polska.

W obliczu wyzwań, jakie mają dziś przed sobą firmy transportowo-logistyczne, takie jak rosnące koszty paliw, pracy, czy niedobór kierowców, istnieje potrzeba pracy nad nowym kształtem łańcucha dostaw i usług logistycznych — tak, by umożliwić optymalizacje wielu procesów. W efekcie każdy podmiot będzie mógł koncentrować się na swojej podstawowej działalności, jednocześnie uwzględniając jej wpływ na dalsze etapy procesu. Rolą operatora jest wskazywanie miejsc w łańcuchu dostaw, których modyfikacja przyniesie korzyści dla każdego z partnerów. Takie są wnioski płynące ze śniadania biznesowego organizowanego przez CHEP i Fresh. Gościem honorowym pierwszego z cyklu czterech śniadań biznesowych była firma Lactalis — jedna z największych grup mleczarskich na świecie — współpracująca obecnie z CHEP i Fresh Logistics Polska. Kolejne spotkania zaplanowano w Mszczonowie, Zabrzu oraz Straszynie koło Gdańska. Prowadzone przez specjalistów liczne dyskusje obejmują wszystkie aspekty związane ze zrównoważonym rozwojem i budową zintegrowanych łańcuchów, w oparciu o model gospodarki cyrkulacyjnej. Tematów do rozmów na pewno nie zabraknie, od zanieczyszczenia środowiska zaczynając.

Według raportu GEO-6 (Global Environment Outlook) do 2050 r. Unia Europejska zobowiązała się zredukować emisję z transportu o 60 proc. w stosunku do poziomów z 1990 r. To olbrzymie zadanie dla każdej firmy transportowo-logistycznej, która przy ogromnej hossie i dużej dynamice rozwoju usług transportowych na co dzień zmaga się też z rosnącymi kosztami paliw i pracy, a także deficytem kierowców, szacowanym na około 100 tys. w samej Polsce. CBRE i Panattoni Europe, w raporcie „Confidence Index 2018/2019”, wskazały, że w wielu sektorach gospodarki popyt na pracowników jest rekordowo wysoki, przy czym firmy logistyczne mają nawet większe zapotrzebowanie na kadrę niż branża wytwórcza czy handlowa. W efekcie, coraz więcej przedsiębiorstw produkcyjnych i handlowych oddaje dziś w outsourcing wszystko, co wiąże się z procesem planowania, realizowania i kontrolowania przepływu surowców czy gotowych wyrobów.

Redukcja pustych przejazdów

Zgodnie z raportem PwC ,,Transport & Logistics Trend Book 2019” dalszy rozwój branży transportowej zdominuje przede wszystkim: digitalizacja, sztuczna inteligencja, machine learning oraz Internet Rzeczy. Rozwiązania predykcyjne, analityka dużych zbiorów danych już przekładają się na korzyści biznesowe dla firm transportowych, m.in. w postaci obniżenia kosztów czy lepszego przepływu ładunków. Szczególnie ważnym filarem jest i będzie też e-handel wymuszający wprost silne powiązania między producentami, e-sklepami oraz firmami transportowo-logistycznymi. Mocnym fundamentem podmiotów logistycznych stanie się przede wszystkim gospodarka obiegu zamkniętego, która, zdaniem ekspertów Deloitte, pozwala na znaczną redukcję ilości odpadów, emisji i ograniczenie kosztów. Przyjęcie jej założeń, według szacunków Komisji Europejskiej, może zmniejszyć średnio o 8 proc. wydatki firm każdego roku. Firmy związane z tym sektorem, by sprostać konkurencji i móc dalej się rozwijać na tym tak wymagającym rynku, szukają więc wielu rozwiązań, które podniosą ich skuteczność. W trakcie procesu negocjacyjnego pomiędzy firmą CHEP a Lactalis, kluczowym momentem było włączenie do rozmów Operatora Logistycznego, czyli firmy Fresh Logistics.

Trójstronne rozmowy pozwoliły na zaprojektowanie modelu transportowego, który łączy dostawy towarów firmy Lactalis z odbiorami palet CHEP i ich dostawę do zakładów produkcyjnych tejże firmy. Codzienne dostawy towarów, szczególnie w wysokim sezonie, stanowią nie lada wyzwanie dla producentów i dostawców. Optymalizacja tego procesu może natomiast zmniejszyć koszty transportu, negatywny wpływ na środowisko, minimalizować też do pewnego stopnia problemy z deficytem kierowców i równocześnie przyspieszać procesy w łańcuchu dostaw. Wspomniane firmy stworzyły system tzw. domkniętych tras transportowych. W praktyce oznacza to nic innego jak eliminacja pustych przejazdów ciężarówek po rozładunku dostawy. Ten sam transport po dostarczeniu towaru odbiera palety CHEP ze sklepu i dostarcza je do zakładu produkcyjnego, gdzie ponownie jest załadowany produktami. Obecnie przepustowość takich linii to 230 tys. palet CHEP, co daje ponad 500 transportów rocznie.

Optymalizacja czasu

Kooperacja transportowa między Fresh Logistics Polska, Lactalis Polska i CHEP oficjalnie ruszyła z początkiem 2018 r. Szybko okazało się, że projekt jest przysłowiowym „strzałem w dziesiątkę”.

— Ten model współpracy pozwala uprościć proces administracyjny, dzięki czemu firma może skoncentrować się na swoim biznesie. Przewidywalne zarządzanie budżetem paletowym, regularne dostawy dostosowane dokładnie do potrzeb produkcji, czy brak konieczności budowania zapasów bezpieczeństwa przed sezonem zwiększonych obrotów wpływają na efektywności kosztowe. Kooperacja transportowa jest projektem, który śmiało możemy zarekomendować rynkowi jako rozwiązanie korzystne z punktu widzenia zarówno kosztów jak i tak dziś istotnego wpływu na środowisko — przekonuje Marcin Wakuła, dyrektor łańcucha dostaw w Lactalis.

Przedstawiciele Fresh Logistics Polska zwracają natomiast uwagę na dużą efektywność w zakresie planowania i wykorzystania floty. Dzięki skróceniu czasu rozładunku, wynikającemu z eliminacji procesu weryfikacji palet u odbiorcy, udaje się zoptymalizować czas pracy kierowcy, co w obliczu braku wykwalifikowanych kierowców na rynku jest kwestią kluczową.

— Wdrożenie tego innowacyjnego projektu stanowi wzór najlepszych praktyk w łańcuchu dostaw. Współpraca pomiędzy wszystkimi jego ogniwami jest gwarancją sukcesu. Korzyść dla odbiorcy to skrócenie czasu przyjęcia dostawy, dla operatora logistycznego lepsze wykorzystanie czasu pracy kierowcy oraz eliminacja pustych przebiegów, dla nadawcy eliminacja problemu ubytków paletowych czy też przeklasyfikowania palet. Tego typu projekty możliwe są dzięki rosnącej świadomości każdego podmiotu biorącego udział w procesie, w zakresie swego oddziaływania na efekt końcowy. Dzięki wspólnej pracy możliwe jest uproszczenie procesu oraz eliminacja zbędnych kosztów, co przynosi korzyści dla każdego z uczestników łańcucha dostaw oraz dla całego społeczeństwa poprzez ograniczenie negatywnego oddziaływania na środowisko — podkreśla Marcin Turski.

— Uważnie obserwujemy dynamiczne zmiany na rynku, znamy aktualne trendy oraz tendencje sprzedażowe w poszczególnych kategoriach zarówno w Polsce jak i Europie. Na tej podstawie jesteśmy w stanie zaprojektować rozwiązania z obszaru środka łańcucha dostaw, które mają realny wpływ na wsparcie sprzedaży, generują oszczędności, zarówno kapitałowe, jak i środowiskowe, oraz zapewniają efektywność kosztową — dodaje Izabella Maczkowska-Ciborowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu