Zrzutka rejentów na IT

AS
opublikowano: 24-09-2007, 00:00

Notariusze skarżą się, że państwo nakazało im za miliony zbudować system spadkowy.

Notariusze skarżą się, że państwo nakazało im za miliony zbudować system spadkowy.

Ze spadkiem — jeżeli nie istnieje spór między spadkobiercami — zamiast do sądu będzie można udać się do notariusza. Taką możliwość wprowadza podpisana 19 września przez prezydenta nowelizacja ustawy o notariacie, uprawniająca notariuszy do sporządzania aktów poświadczenia dziedziczenia. Zanim jednak ruszy taka dogodność, Krajowa Rada Notarialna (KRN) musi zbudować kosztowny system IT rejestrujący poświadczenia.

— Prawo nakłada na nas obowiązek zbudowania systemu za własne pieniądze. Ministerstwo Sprawiedliwości wyliczyło, że będzie on kosztował 3 mln zł. Naszym zdaniem, może być to kilka razy wyższa kwota — mówi Lech Borzemski z KRN.

Trwają wyliczenia konkretnej kwoty. KRN argumentuje, że nie ma pieniędzy na sfinansowanie tego projektu.

— W 2007 r. planowany budżet KRN wynosi 4 mln zł. Pieniądze idą na bieżące działanie — mówi Lech Borzemski.

System będzie też niekompletny, gdyż nawet jeśli notariusze zbudują rejestr poświadczeń, to i tak nie będzie on obejmował sądowych stwierdzeń nabycia spadków.

KRN ma dwanaście miesięcy na budowę odpowiedniego systemu.

— Technicznie zbudowanie takiego systemu jest możliwe w tym czasie. Z uwagi jednak na to, że jest to sektor administracji publicznej, przeciągnąć się mogą sprawy proceduralne — wyjaśnia Andrzej Dyżewski z biura analitycznego DiS.

Co będzie, jeśli KRN się nie uda? Wówczas nikt z notarialnych poświadczeń nie będzie mógł skorzystać, a projekt zostanie na papierze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu