ZS: Propozycja UE reformy rynku owoców niekorzystna dla Polski

26-01-2007, 16:15

Prezes ZS RP, poseł PSL Mirosław Maliszewski uważa, że propozycje KE są niekorzystne dla Polski, ponieważ zakładają wycofanie pomocy, z której korzystali polscy rolnicy.

Prezes Związku Sadowników RP, poseł PSL Mirosław Maliszewski uważa, że propozycje Komisji Europejskiej dotyczące unijnej reformy rynku owoców i warzyw są niekorzystne dla Polski, ponieważ zakładają wycofanie pomocy, z której korzystali polscy rolnicy.

Chodzi o zapowiedź Komisji, dotyczącą likwidacji dopłat do eksportu owoców do krajów trzecich oraz dopłat do pomidorów przeznaczonych do przetwórstwa.

Jak zauważył Maliszewski, dwa największe źródła finansowania sektora miałyby być zlikwidowane. Dodał, że polska propozycja, by UE dopłacała do sprzedaży owoców miękkich, przeznaczonych do przetwórstwa nie tylko nie zyskała akceptacji, ale nie jest rozważana.

Zastępca dyrektora generalnego ds. rolnictwa Komisji Europejskiej Jerzy Plewa, który w tym tygodniu przedstawił unijny projekt mediom, podkreślił, że główną ideą jest odejście od dopłacania do produkcji owoców i warzyw, na rzecz zwiększenia finansowania grup producenckich.

Maliszewski podkreślił w rozmowie z PAP, że KE nie uwzględniła w swoim projekcie możliwości dwukrotnego zwiększenia dopłat dla grup producenckich, które rozpoczynają działalność.

W opinii posła, Polska niewiele skorzysta z dofinansowania do programów operacyjnych przeznaczonych dla grup producenckich, gdyż jest ich za mało w naszym kraju. Wyjaśnił, że program operacyjny mogą tworzyć grupy producenckie ze środków, które uzyskały ze wspólnej sprzedaży produktów. Przepisy dopuszczają możliwość wpłaty 4,1 proc. od obrotów grupy, a drugie tyle miałaby dopłacać Unia.

Maliszewski uważa, że w ten sposób pogłębi się dysproporcja na unijnym rynku owoców i warzyw, gdyż kraje, które do tej pory korzystały najwięcej - Dania, Holandia, Niemcy, Francja dostaną jeszcze więcej pieniędzy. "Skorzystają na tym rozwiązaniu kraje, które mają największy stopień zorganizowania, a Polska należy do najsłabiej zorganizowanych" - powiedział.

Dodał, że propozycje, które Polska od lat składała, szły w kierunku, by stworzyć mechanizmy zachęcające producentów do tworzenia grup.

W Polsce zaledwie 2 proc. produkcji pochodzi od zorganizowanych producentów; dla porównania - w Danii aż 80 proc. Obecnie zarejestrowanych jest w Polsce 58 grup producenckich i 7 organizacji producenckich. (PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / ZS: Propozycja UE reformy rynku owoców niekorzystna dla Polski