ZUK Stąporków liczy na pelety

GRA
opublikowano: 26-11-2010, 00:00

Emisja akcji na 15 mln zł pozwoli sfinansować budowę hali do produkcji peletów z pyłu węglowego, słomy i makulatury.

Emisja akcji na 15 mln zł pozwoli sfinansować budowę hali do produkcji peletów z pyłu węglowego, słomy i makulatury.

Zakłady Urządzeń Kotłowych Stąporków pracują nad stworzeniem "czwartej nogi" biznesowej. Teraz oferują urządzenia i usługi dla sektora energetycznego związanego z ochroną środowiska oraz budowlanego. Czwartym filarem będzie produkcja peletów, czyli materiału opałowego ze sprasowanych odpadów (pyłu węglowego, makulatury, słomy).

— Trwają badania, na podstawie których chcemy się ubiegać o patent dla naszych wyrobów. Zamierzamy też wybudować halę do produkcji peletów, z trzema liniami produkcyjnymi — mówi Marek Milczarek, prezes ZUK Stąporków.

Wartość inwestycji to 16,6 mln zł, ale 7,8 mln zł spółka dostanie w ramach dofinansowania z Unii Europejskiej. Skąd reszta?

— Rozważamy emisję akcji wartą około 15 mln zł, dzięki której sfinansowalibyśmy inne pomysły w segmencie ochrony środowiska. W grę wchodzą też kredyty, ale my w ZUK ich nie lubimy. Spółka w ogóle nie jest zadłużona —deklaruje Lech Pasturczak, szef rady nadzorczej ZUK i, pośrednio, największy akcjonariusz spółki.

Ostateczna decyzja zapadnie na przełomie marca i kwietnia, a ewentualna emisja mogłaby zostać przeprowadzona na jesieni 2011 r. Raczej bez prawa poboru.

— Chcielibyśmy zwiększyć płynność obrotu na akcjach ZUK — wyjaśnia Lech Pasturczak, którego firma Stalmax ma 75 proc. akcji ZUK.

ZUK wiele sobie obiecuje po peletach. Przewiduje, że ich przewagą rynkową będzie cena na poziomie około 600 zł/t. Tymczasem konkurencyjny ekogroszek kosztuje około 900 zł/t.

— Pelety to produkt wysokomarżowy. Spodziewamy się, że w ciągu dwóch lat przyniosą nam około 30 obecnych przychodów — szacuje Marek Milczarek.

Po trzech kwartałach ZUK ma 34,3 mln zł przychodów i 1,5 mln zł zysku netto.

— Czwarty kwartał będzie bardzo dobry. Trzeba będzie nawet pracować między świętami a sylwestrem — przewiduje Lech Pasturczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane