Żuławy szykują raj dla żeglarzy

MBE
opublikowano: 23-09-2010, 00:00

Wkrótce ruszy fala przetargów na budowę portów i przystani żeglarskich w ramach projektu wartego 80 mln zł.

Wkrótce ruszy fala przetargów na budowę portów i przystani żeglarskich w ramach projektu wartego 80 mln zł.

Razem można więcej. Udowadniają to samorządy z województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego, które budują u siebie infrastrukturę dla wodniaków w ramach wspólnego projektu "Pętla Żuławska — rozwój turystyki wodnej". Uczestniczy w nim 15 gmin, dwa województwa i Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku. Samorządy właśnie przygotowują przetargi.

Na Zalewie Wiślanym i w delcie Wisły powstanie pięć portów żeglarskich, dziesięć przystani jachtowych, tyleż pomostów cumowniczych i cztery przystanie żeglugi pasażerskiej. Koszt budowy całej infrastruktury szacowany jest na około 83 mln zł, dofinansowanie unijne wyniesie 49 mln zł. Prace mają ruszyć na przełomie III i IV kwartału.

— Efekty powinny być widoczne już w 2012 r. Rozbudowa infrastruktury zwiększy atrakcyjność turystyczną regionu. Powstanie produkt, który będzie widoczny na mapie Polski. Gdyby każda gmina osobno budowała u siebie przystań, byłaby to inwestycja mało zauważalna. Tymczasem wspólnie realizujemy jeden projekt pod jedną marką — zaznacza Jacek Kobiela, dyrektor Departamentu Koordynacji Projektów Województwa Pomorskiego.

Po zakończeniu wszystkich inwestycji na Zalewie Wiślanym oraz w delcie Wisły będzie mogło cumować około 400 jednostek pływających. Turyści będą mogli zawitać na przykład do Tolkmicka, które za ponad 3 mln zł rozbuduje przystań żeglarską.

— Jesteśmy w 100 proc. przygotowani do wszczęcia procedury przetargowej. Mamy gotową dokumentację, pozwolenie na budowę. Czekamy na hasło z centrali, czyli Urzędu Marszałkowskiego — mówi Stanisław Majchrzak z Urzędu Miasta w Tolkmicku.

W ciągu najbliższych tygodni przetarg na budowę przystani ogłosi też Malbork.

Uczestnicy projektu liczą przede wszystkim na zwiększenie ruchu turystycznego, który po wybudowaniu portów i przystani ma zwiększyć się o 180 tys. turystów rocznie.

Projektowi kibicuje Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki.

— Skorzystają na nim miasta i miasteczka. To dla nich ogromna szansa na rozwój. Projekt spowoduje napływ turystów z wysokiej półki, ale ma nie tylko znaczenie turystyczne. Może też ożywić transport wodny i rzeczny, który jest przecież tańszy —mówi prezes Korsak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MBE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu