ZUS nie może żyć bez komputerów Della

Mariusz Zielke
opublikowano: 13-06-2007, 00:00

ZUS uparł się, żeby kupić sprzęt Della. Jego pomysłu nie podzielają arbitrzy i sędziowie.

Informatyka Zakład przeprowadzi wielką wymianę sprzętu informatycznego

ZUS uparł się, żeby kupić sprzęt Della. Jego pomysłu nie podzielają arbitrzy i sędziowie.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) szykuje wymianę komputerów na dużą skalę. Wkrótce powinien ogłosić przetarg na zakup blisko 18 tys. pecetów za 40 mln zł. Tymczasem od roku nie może rozstrzygnąć mniejszego postępowania, wartego około 17 mln zł, na 7 tys. pecetów. Powód: ZUS chce kupić komputery Della od firmy Intertrading, ale nie potrafi pozbyć się tańszej oferty Consortii, która zaproponowała sprzęt polskiej firmy Action.

Za każdym razem, gdy ZUS wyrzuca tę ofertę z przetargu, upomina go albo Urząd Zamówień Publicznych (UZP), albo sąd. Teraz ZUS zaskarżył niekorzystny dla siebie wyrok arbitrów do sądu i jednocześnie zwrócił się do prezesa UZP o zgodę na podpisanie umowy przed rozstrzygnięciem sprawy przez sąd. Chce kupić Della. Action jest wściekły.

Przetarg trwa od kwietnia 2006 r. ZUS wysoko zawiesił poprzeczkę przed dostawcami komputerów i zażyczył sobie wielu zabezpieczeń, które wyeliminowały większość firm.

Koszmar procedur

Ku zdumieniu komisji przetargowej, komputery Actiona dzięki specjalnej modyfikacji płyty głównej przeszły najtrudniejszy test. ZUS uznał jednak, że modyfikacja była niedopuszczalna i odrzucił ofertę. Zaczęła się prawdziwa i skomplikowana proceduralna wojna na protesty i arbitraże.

— Wygraliśmy wszystkie arbitraże i sprawę w sądzie. ZUS ponownie zaskarżył orzeczenie arbitrów, ale zamiast czekać na wyrok sądu, prosi o zgodę na podpisanie umowy przed rozstrzygnięciem sądu. To nie jest w porządku — mówi osoba zbliżona do Action.

ZUS wcześniej wyraźnie informował w skardze do sądu, że komputery Actiona nie spełniają jego wymagań. Teraz twierdzi, że jest mu już wszystko jedno, kto wygra, a komputerów potrzebuje jak najszybciej. Wskazuje też, że orzeczenia arbitrów w tej sprawie są sprzeczne ze sobą.

— Zależy nam na jak najszybszym rozstrzygnięciu sprawy. Szkoda, że nie udało się zakończyć jej w normalnej procedurze przetargowej, ale mam nadzieję, że werdykt, który wyda sąd, ostatecznie wyłoni dostawcę. ZUS każdy rozstrzygający werdykt sądu przyjmie z ulgą — twierdzi Przemysław Przybylski, rzecznik ZUS.

Co na to Dell? Nie chce komentować zachowania ZUS.

— Przydałoby się jednak, żeby zamawiający miał większą możliwość wyboru produktu, który najlepiej spełnia jego oczekiwania. W tym przypadku zaproponowaliśmy doskonałą ofertę, a różnica w cenach jest minimalna — mówi Jacek Murawski, szef polskiego oddziału Della.

Komputery mają zastąpić najstarszy sprzęt (7- i 8-letni).

Więcej wkrótce

To dopiero przedbiegi rywalizacji. ZUS zapowiadał, że po wymianie 7 tys. komputerów rozpisze jeszcze co najmniej dwa przetargi. Ma przygotowane postępowanie na 18 tys. pecetów.

— Informacje o kolejnym przetargu opublikujemy wkrótce — mówi rzecznik.

W ZUS działa 30 tys. komputerów. Większość z nich w latach 1999-2001 dostarczył bez przetargów Fujitsu-Siemens.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu