Zwalczanie konkurencji tajemnicą

Rozmawiała Dorota Czerwińska
09-08-2015, 22:00

ROZMOWA Z ANETĄ PANKOWSKĄ, PARTNEREM W KANCELARII RKKW — KWAŚNICKI, WRÓBEL &PARTNERZY

„Puls Biznesu”: Czy każda informacja dotycząca przedsiębiorstwa jest jego tajemnicą?

Zobacz więcej

ANETA PANKOWSKA, PARTNER W KANCELARII RKKW — KWAŚNICKI, WRÓBEL &PARTNERZY

Aneta Pankowska, radca prawny: Reguluje to art. 11 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Czynem nieuczciwej konkurencji jest przekazanie, ujawnienie lub wykorzystywanie informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa albo ich nabycie od osoby nieuprawnionej, jeśli zagraża to interesowi przedsiębiorcy lub narusza go. Przepis ten stosuje się m.in. do osoby, która była zatrudniona na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej. Aby informacja mogła być uznana za tajemnicę przedsiębiorstwa, nie może być podana do publicznej wiadomości, znana ogółowi lub osobom, które ze względu na prowadzoną działalność są zainteresowane jej posiadaniem. Natomiast nie może być tajemnicą informacja, jeśli jej uzyskanie nie nastręcza większych trudności i gdy możliwa jest rekonstrukcja, np. odtworzenie budowy maszyny, ustalenie listy klientów itd. Informację można uznać za tajemnicę, gdy ma wartość gospodarczą, czyli jej ujawnienie spowodowałoby niekorzystne dla przedsiębiorcy skutki, w tym np. osłabienie przewagi konkurencyjnej lub naruszenie albo zagrożenie jego interesu w inny sposób. Kluczowe dla uznania informacji za tajemnicę przedsiębiorstwa jest podjęcie przez przedsiębiorcę działań w celu zachowania jej poufności, czyli np. przedsiębiorca kontroluje liczbę i charakter osób mających dostęp do określonej wiedzy, stosując zabezpieczeniaw postaci fizycznej kontroli dostępu, oznaczania materialnych nośników odpowiednimi ostrzeżeniami, zobowiązując pracowników do zachowania poufności. I bardzo ważne: przedsiębiorca powinien poinformować pracownika, jakie informacje należy traktować jako poufne, i podjąć niezbędne działania organizacyjne w celu utrzymania ich w tajemnicy przed osobami nieupoważnionymi.

Oddzielenie informacji, które są tajemnicą przedsiębiorstwa, od innych nie jest łatwe.

Wymaga rzetelnej analizy. Z moich doświadczeń wynika jednak, że przedsiębiorcy traktują czasem roszczenia z tytułu naruszenia tajemnicy jako narzędzie walki z powstającą konkurencją. Budują zarzuty na domniemanym wykorzystywaniu wszelkich informacji związanych z firmą. Właśnie prowadzę sprawę trzech menedżerów, którzy zostali oskarżeni przez byłego pracodawcę o przekazanie tajemnicy przedsiębiorstwa. Domaga się prawie 11 mln zł odszkodowania.

Co zrobili?

Kiedy jeszcze pracowali u niego, przekazywali sobie pewne informacje dotyczące macierzystej spółki w związku z tworzeniem konkurencyjnego podmiotu.

Były pracodawca zarzucił im, że do tworzenia konkurencyjnej firmy wykorzystywali tajemnicę jego przedsiębiorstwa, ułatwiając sobie rynkowy start. Zarzucił im również wyrządzenie szkody, bo z ich firmą związał się jeden z jego byłych kontrahentów. Sąd uznał roszczenia powoda za wiarygodne i zabezpieczył je poprzez zajęcie wierzytelności z kont bankowych nowo powstałej spółki. W ten sposób nowa spółka musiała ogłosić upadłość. Sąd jedynie bardzo pobieżnie wskazał motywy swojego działania.

Wystarczyło wymienianie się pozwanych informacjami na temat pracodawcy?

Tak. Co więcej: te informacje nie zostały przez sąd ocenione pod kątem możliwości uznania ich za tajemnicę przedsiębiorstwa. Sąd nie wziął pod uwagę tego, że powód nie wskazał pracownikom katalogu informacji, które firma chciała chronić. Nie można przecież zakładać, że wymiana jakichkolwiek informacji o przedsiębiorstwie oznacza przekazanie wiedzy, która jest jego tajemnicą. Moim zdaniem, sądy powinny wyjątkowo wnikliwie analizować sprawy, w których spółka pozywa konkurenta lub byłego pracownikao wykorzystanie lub ujawnienie tajemnicy. Ma to kluczowe znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy pada żądanie zabezpieczenia roszczenia, np. poprzez zajęcie wierzytelności z kont. To znacznie utrudnia nowym spółkom działanie. Warto też przestrzec pracowników, że jeśli pracodawca daje im do podpisania klauzulę o zachowaniu poufności, to powinni żądać sprecyzowania katalogu chronionych informacji. Często bezrefleksyjnie podpisują klauzulę, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji. A uwikłanie w spór z byłym pracodawcą to bardzo nieprzyjemna sprawa. © Ⓟ

METODA NA KONKURENCJĘ: Z moich doświadczeń wynika, że przedsiębiorcy traktują czasem roszczenia z tytułu naruszenia tajemnicy jako narzędzie walki z powstającą konkurencją. Budują zarzuty na domniemanym wykorzystywaniu wszelkich informacji związanych z firmą — mówi Aneta Pankowska, radca prawny, partner w Kancelarii RKKW — Kwaśnicki, Wróbel &Partnerzy. [FOT. ARC]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiała Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Zwalczanie konkurencji tajemnicą