Związek stanął w obronie

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 12-01-2007, 00:00

Osoby płacące kartą dopłacają do płacących gotówką. Obrót gotówkowy jest bowiem dwukrotnie droższy niż interchange — twierdzi ZBP.

Banki są już gotowe do obrony przed decyzją Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Urząd oskarżył 20 instytucji finansowych o stosowanie praktyk ograniczających konkurencję i polegających na wspólnym ustalaniu stawek interchange, czyli prowizji płaconej instytucjom finansowym przez punkty handlowe za akceptację kart.

— Banki będą wszelkimi prawnymi sposobami domagać się unieważnienia tej decyzji — mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich (ZBP).

Oznacza to, że odwołają się od wyroku.

Od ubiegłego tygodnia w ZBP trwały prace nad problemem interchange, zarzutami UOKiK oraz skutkami tej decyzji.

— Zarzuty są bezpodstawne. Żadnej zmowy banków nie było. W 200 państwach na całym świecie opłaty interchange’u ustala się na zasadach podobnych jak w Polsce — twierdzi Krzysztof Pietraszkiewicz.

Dodaje, że obrót bezgotówkowy obniża koszty sklepów.

— Z analiz, i to nie tylko polskiego rynku, wynika, że obsługa gotówki jest niemal dwukrotnie droższa. W istocie więc osoby płacące kartami niejako dopłacają do posługujących się gotówką. W dodatku koszt obsługi płatności kartami jest dla akceptanta, centrum rozliczeniowego czy banku kosztem uzyskania przychodu, a więc źródłem korzyści podatkowej — twierdzi Krzysztof Pietraszkiewicz.

ZBP uważa także, że stawiany przez UOKiK przykład Danii, Holandii i Norwegii, gdzie rzekomo nie ma interchange’u, nie jest do końca rzetelny, bo jakaś forma opłat istnieje, np. w Danii za transakcje przez telefon i internet. System w tym kraju przynosi straty i jest subsydiowany, a wszystkie trzy państwa pracują nad wprowadzeniem opłat, by mieć za co uczestniczyć w budowie paneuropejskiego systemu rozliczeniowego.

— Ponadto UOKiK chce ukarania 20 banków, podczas gdy w systemie uczestniczy 38. To jest właśnie naruszanie zasad konkurencyjności. W dodatku mowa jest wyłącznie o systemach Visa i MasterCard — mówi Krzysztof Pietraszkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane