Związki odwołały się od decyzji sądu

Maria Trepińska
18-11-2005, 00:00

Do katowickiego sądu wpłynęło zażalenie związkowców na postanowienie zakazujące strajku w Budryku.

Związki zawodowe NSZZ Solidarność i Kadra, działające w kopalni Budryk, spółce skarbu państwa, nie dają za wygraną. Po tym, jak postanowienie Sądu Okręgowego w Katowicach pokrzyżowało im plan organizacji strajku 7 listopada, zaangażowali prawników.

— Do sądu wpłynęło zażalenie na postanowienie sądu. Zostanie ono rozpatrzone przez sąd apelacyjny — mówi Krzysztof Zawała, rzecznik Sądu Okręgowego w Katowicach.

Do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sądowego, co może potrwać około miesiąca, nie powinno być strajków w Budryku.

Spór o podstawę

Prawnicy związkowców twierdzą, że postanowienie sądu okręgowego obarczone jest kilkoma błędami. Ich zdaniem, sprawy dotyczące strajku mogą być rozpatrywane tylko na gruncie ustawy o sporach zbiorowych, a nie kodeksu cywilnego. Sąd może badać legalność protestu, ale dopiero po ewentualnym strajku.

— Jestem spokojny o decyzję sądu apelacyjnego — twierdzi Dariusz Duda z kancelarii Pawliszewski-Nowicki z Gliwic, który doprowadził do precedensowego wyroku.

Przypomnijmy, że zarząd kopalni Budryk, gdy tylko dowiedział się o planowanym strajku, wniósł do sądu pozew „o nałożenie obowiązku zapobieżenia szkodzie” wobec Solidarności i Kadry. Sąd — powołując się m.in. na art. 730 kodeksu cywilnego — zakazał m.in. „jakichkolwiek interwencji mogącej skutkować wstrzymaniem w całości lub części ruchu górniczego, zakłócenia działalności produkcyjnej oraz blokowania zbytu węgla”.

Związkowe rozrabianie

Stanowisko sądu dotyczyło tylko dwóch organizacji związkowych, więc w poniedziałek Sierpień 80, do którego należy około 15 proc. załogi kopalni, skorzystał z okazji i zorganizował dwugodzinny strajk. W ocenie zarządu Budryka był on nielegalny, dlatego kilka osób, które uniemożliwiły załodze pracę w kopalni, straci pracę. Poza tym Piotr Czajkowski, prezes Budryka, zapowiedział, że pozwie Sierpień 80 do sądu i będzie domagał się pokrycia strat, wstępnie oszacowanych na 0,2 mln zł. Związkowcy zarzucają zarządowi, że nie prowadzi rozmów na temat podwyżek płac.

— Od sierpnia do września było dziesięć spotkań. Warunkiem ich przeprowadzenia była obecność wszystkich organizacji. W październiku doszliśmy do porozumienia z pięcioma związkami, a Solidarność, Kadra i Sierpień 80 postanowiły zburzyć spokój w kopalni — kwituje Piotr Czajkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Związki odwołały się od decyzji sądu