Związkowcy: Głodówka i strajk w TP są legalne

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 01-04-2005, 16:48

Protest głodowy prowadzony w budynku Telekomunikacji Polskiej SA (TP) oraz zapowiadana na wtorek akcjastrajkowa są legalne - uważa przewodnicząca sekcji krajowej pracowników telekomunikacji Elżbieta Pacuła.

Protest głodowy prowadzony w budynku Telekomunikacji Polskiej SA (TP) oraz zapowiadana na wtorek akcjastrajkowa są legalne - uważa przewodnicząca sekcji krajowej pracowników telekomunikacji Elżbieta Pacuła.

    Członek zarządu TP Wojciech Roman ocenił w piątek, że głodówka i wtorkowy strajk są nielegalne. Według niego, prawo nie daje związkom zawodowym możliwości prowadzenia akcji strajkowych w trakcie procedury zwolnień grupowych, jeśli nie doszło do naruszenia praw związkowych. Zaznaczył, że spółka tych praw nie naruszyła.

    Tymczasem związkowcy uważają, że prowadzona od środy głodówka oraz zapowiadany strajk jest prowadzony w ramach sporu zbiorowego, trwającego od 2002 r. i dlatego jest zgodny z prawem.  "Spór dotyczył zwolnień pracowników w Poznaniu. Pracodawcą był wtedy Obszar Telekomunikacji Poznań (będący częścią Telekomunikacji Polskiej - PAP). Jednak od 1 stycznia br. pracodawcą została TP i spór zbiorowy przeszedł na spółkę" - powiedziała PAP Pacuła.

    Zaznaczyła, że zarząd TP, zgodnie z prawem, został poinformowany o rozpoczęciu 5 kwietnia akcji protestacyjnej, polegającej na odstąpieniu od pracy.

    Zdaniem Pacuły, piątkowe oświadczenie TP o nielegalności głodówki i strajku ma na celu "zastraszenie pracowników TP, którzy chcieliby wziąć udział w akcji strajkowej".

    Pacuła poinformowała także, że związkowcy nie wezmą udziału w zaplanowanych na poniedziałek negocjacjach z zarządem TP. Tego dnia upływa termin prowadzenia negocjacji w sprawie zwolnień grupowych.

    W połowie marca, gdy rozpoczynała się procedura zwolnień grupowych, spółka informowała, że zwolnienia będą dotyczyć ok. 3,5 tys. osób.

    Jednak podczas piątkowej konferencji Wojciech Roman zapowiedział, że po negocjacjach ze związkowcami spółka zdecydowała się zmniejszyć limit likwidowanych miejsc pracy o ponad 600. "W tej chwili chcemy zlikwidować ponad 2,8 tys. stanowisk pracy" - powiedział.

    Projekt porozumienia zaproponowany przez zarząd firmy - odrzucany przez stronę związkową - przewiduje, że każdy pracownik objęty procesem "optymalizacji zatrudnienia w 2005 roku" będzie mógł skorzystać z dobrowolnego rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron.

  Jeśli rozwiązanie umowy nastąpi do 31 maja, pracownik otrzyma dodatkowe odszkodowanie w wysokości 3-krotnego, średniego wynagrodzenia zasadniczego pracowników objętych 1 stycznia 2005 roku Ponadzakładowym Układem Zbiorowym Pracy (PUZP). Odpowiada to kwocie 10 tys. 950 zł.

    Jeśli rozwiązanie umowy nastąpi do 30 czerwca, pracownik otrzyma dodatkowe odszkodowanie w wysokości 1,5-krotnego, średniego wynagrodzenia zasadniczego pracowników objętych PUZP 1 stycznia, czyli 5 tys. 475 zł. Oprócz odszkodowania odchodzący pracownicy otrzymają odprawy wynikające z zapisów PUZP i prawa pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Związkowcy: Głodówka i strajk w TP są legalne