Związkowcy i pracodawcy: najpierw kompetencje nowej Rady, potem prawo pracy

PAP
02-08-2015, 09:10

Najpierw sprawy organizacyjne i kompetencyjne, potem zmiany np. w prawie pracy - tym nowo powoływana Rada Dialogu Społecznego powinna zdaniem związkowców i pracodawców zająć się w pierwszej kolejności.

zdaniem Ustawa o Radzie Dialogu Społecznego, która po podpisaniu przez prezydenta, wejdzie w życie 14 dni po ogłoszeniu, była wypracowana wspólnie przez trzy strony dialogu społecznego - związki zawodowe, pracodawców i rząd. Gdy kilka miesięcy temu strony porozumiały się co do tekstu projektu ustawy, zaplanowano też pierwsze prace Rady.

Przewodniczący OPZZ Jan Guz podkreślił w rozmowie z PAP, że w najbliższych tygodniach podstawowe będzie jednak powołanie Rady i zakończenie uzgadniania projektu budżetu na przyszły rok. "To wynika z ustawy, a pochodne ustaleń budżetowych to zarobki budżetówki, wynagrodzenie minimalne, wskaźnik wzrostu wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, to również nakłady na waloryzację rent i emerytur - cały pakiet spraw" - mówił PAP Guz.

Przewodniczący oprócz spraw, wynikających z dotychczasowych ustaleń stron dialogu, przypomina, że jest jeszcze wiele związkowych postulatów zgłaszanych jeszcze przed zawieszeniem prac w komisji trójstronnej w czerwcu 2013 r. Wymienił wśród nich rozpoczęcie dyskusji nad strategicznymi sprawami – umowami o pracę i poziomem wynagradzania.

"Najważniejsza dla nas jest płaca godzinowa, rodzaje umów o pracę, określenie, kto to jest pracodawca i zmiana systemu podatkowego sprzyjające pracownikom. Z pewnością zajmiemy się też dostosowaniem prawa o związkach zawodowych do wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że zrzeszać mogą się wszyscy pracujący, a nie tylko ci na etatach" - zaznaczył.

W ocenie Guza minimalna stawka godzinowa - co najmniej na poziomie 15 zł - będzie służyła ograniczeniu tzw. umów śmieciowych. "W taką stawkę musi być wkalkulowany nie tylko sam zarobek pracownika, ale wszystko co się z zatrudnieniem pracownika wiąże. Mamy kilka propozycji, w najbliższych dniach będziemy o nich mówić już głośniej" - powiedział PAP szef OPZZ.

Chce też, aby Rada zajęła się definicją pracodawcy. "Nie mamy takiej definicji, a obecnie jest to czasem ktoś na innym kontynencie, a tu na miejscu mamy tylko osobę, która tą działalnością administruje" - mówił. Zależy mu również na rozszerzeniu dialogu społecznego na branże i zakłady pracy poprzez tworzenie układów zbiorowych pracy.

Guz podkreślił, że nie da się tych wszystkich spraw uregulować bez pracodawców i liczy na ich przychylność podczas rozmów już w formule nowej Rady.

Uczestnicząca od samego początku w pracach nad projektem ustawy doradca ds. społeczno-prawnych Forum Związków Zawodowych Anna Grabowska podkreśliła, że najistotniejsze dla nowej Rady będą uzgodnione już pierwsze sprawy. "RDS musi się zająć dalszymi zmianami w prawie, które pozwolą jej przejąć kompetencje przypisane komisji trójstronnej, a pozostawione poza obecną ustawą. Chodzi o przepisy dotyczące: zasad waloryzacji rent i emerytur, ustalania poziomu płacy minimalnej, dochodzenia do poziomu tej płacy" - powiedziała PAP.

"Musimy też uzgodnić, w jaki sposób te kwestie okołobudżetowe powinny być negocjowane, jak przyjmować stanowiska i jak przekazywać je stronie rządowej" - dodała.

Jej zdaniem sprawa, którą również pierwszoplanowo musi zająć się Rada, to zmiany w ustawie o związkach zawodowych i w kodeksie pracy wynikające z niedawnego orzeczenia TK dotczącego prawa do zrzeszania się w związkach.

"Na początku prac RDS chcemy też podjąć sprawy dotyczące oskładkowania umów cywilnoprawnych. Została już rozwiązana kwestia składek od umów zleceń, nie rozwiązano sprawy umów o dzieło" - mówiła Grabowska. Propozycje dalszych prac, które zostały odłożone na później, to składki zdrowotne od studentów, ewentualna zmiana zasad oskładkowania działalności gospodarczej i uregulowanie staży zawodowych - dodała.

Henryk Nakonieczny z NSZZ "Solidarność" również podkreślił, że związek ma "całą stertę projektów, które chciałby omówić", ale partnerzy już zdecydowali, co będzie początkiem jej prac. "W porozumieniu powiedzieliśmy, że pierwsze będzie uregulowanie kompetencji Rady wynikających z innych ustaw - to płaca minimalna, wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej, waloryzacja rent i emerytur itd." - przypomniał.

Ocenił, że realnym początkiem prac Rady jest wrzesień, a to miesiąc, w którym należy uzgodnić sprawy budżetowe. Przypomniał, że w tym roku uzgodnienie rządowego projektu budżetu będzie przebiegało zgodnie ze starymi terminami z ustawy o komisji trójstronnej.

"Innych spraw jest wiele - zamówienia publiczne, finansowanie ubezpieczeń społecznych, kontynuowanie prac nad oskładkowaniem styku obowiązków ubezpieczeniowych, praca tymczasowa, zasady reprezentatywności związków zawodowych, i prawa zrzeszania się w związkach po wyroku TK" - wyliczał. "Spraw jest ogrom. Czeka nas ciężka praca" - dodał.

Również przedstawiciele pracodawców ocenili, że RDS powinna najpierw skoncentrować się na sprawach organizacyjnych, a potem - jak mówili - m.in. na takich kwestiach jak zmiany w Kodeksie pracy czy w Prawie zamówień publicznych.

Dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji Pracodawców RP Arkadiusz Pączka uważa, że RDS w pierwszej kolejności powinna przygotować audyt kwestii, które powinny być wspólnie podjęte ze związkami zawodowymi. "Tematów jest bardzo dużo, choćby zamówienia publiczne. Łączą się z tym także zmiany w Kodeksie pracy, czyli sprawa umów terminowych. Istotna jest również kwestia umów cywilno-prawnych oraz szeroko rozumiany system podatkowy i emerytalny" - powiedział PAP Pączka.

Wiceprezes BCC Zbigniew Żurek wskazuje: "Trzeba wdrożyć ogólne zapisy ustawowe. Rutynowe prace dotyczące projektu budżetu są oczywiste. Potem należy zastanowić się wspólnie, jaką nadać nową jakość w prowadzeniu dialogu pomiędzy pracodawcami, związkami a rządem. Musimy zdefiniować problemy, które są do rozwiązania, poza rutynowymi jak płaca minimalna i czy budżet. Musimy zbudować +szkielet+ ich rozwiązywania".

Żurek podkreślił, że strony powinny rozmawiać ze sobą "kompleksowo i pakietowo". "Błędem dotychczasowych rozmów było to, że były one prowadzone wycinkowo" - ocenił.

"Nowa ustawa oczywiście nie rozwiązuje wszystkich problemów. Jest wyrazem kompromisu między często rozbieżnymi interesami rządu, związków zawodowych i organizacji pracodawców. BCC i Związek Rzemiosła Polskiego uważały, że należy bardziej poszerzyć udział jednolitych organizacji pracodawców w Radzie. Rząd miał odrębne zdanie. Jednak sam fakt wypracowania takiego kompromisu w dialogu autonomicznym strony społecznej, który następnie został w dużym stopniu uszanowany przez stronę rządową, jest wymowny i stanowi nadzieję na przyszłość w rozwijaniu dialogu społecznego w Polsce" - dodał wiceprezes BCC.

Dyrektor departamentu dialogu społecznego i stosunków pracy Konfederacji Lewiatan Grzegorz Baczewski zwrócił uwagę w rozmowie z PAP na takie tematy, którymi powinna zająć się rada, jak "segmentacja rynku pracy, stosowanie umów cywilno-prawnych i ewentualne zmiany w Kodeksie pracy, które mogłyby spowodować, że umowy o pracę stałyby się bardziej popularne". "Postulujemy wprowadzenie jednej umowy o pracę" - zaznaczył.

Inne ważne tematy, które wskazał Baczewski, to zasady organizowania zamówień publicznych, bo - jak podkreślił - obwiązujące przepisy nie działają do końca tak, jak powinny". "Kolejne sprawy to zmniejszenie klina podatkowego, zwłaszcza w sektorze najsłabiej zarabiających osób, by uatrakcyjnić możliwość podejmowania pracy dla tej grupy, a także ustawa o reprezentatywnych związkach zawodowych czy rozwiązywaniu sporów zbiorowych" - podkreślił Baczewski.

Baczewski liczy, że nowa Rada Dialogu Społecznego spełni oczekiwania. "Potrzebne jest rzeczywiste zaangażowanie i konstruktywne podejście wszystkich stron. Mamy przed sobą ogromną szansę, aby ożywić i wzmocnić skuteczność dialogu społecznego. Trzeba tę szansę dobrze wykorzystać" - podsumował.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Związkowcy i pracodawcy: najpierw kompetencje nowej Rady, potem prawo pracy