Związkowcy i rada pracownicza PŻM przeciwna komercjalizacji i prywatyzacji firmy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 14-12-2005, 16:24

Związkowcy i rada pracownicza Polskiej Żeglugi Morskiej (PŻM) sprzeciwiają się komercjalizacji i prywatyzacji ich przedsiębiorstwa - poinformował w środę PAP przewodniczący NSZZ "S", największego działającego w PŻM związku zawodowego, Paweł Kowalski.

Związkowcy i rada pracownicza Polskiej Żeglugi Morskiej (PŻM) sprzeciwiają się komercjalizacji i prywatyzacji ich przedsiębiorstwa - poinformował w środę PAP przewodniczący NSZZ "S", największego działającego w PŻM związku zawodowego, Paweł Kowalski.

Związkowcy i rada pracownicza PŻM chcą utrzymania obecnej - państwowej - struktury firmy. Swoje stanowisko w tej sprawie przesłali we wtorek do kancelarii premiera Kazimierza Marcinkiewicza.

Komercjalizacja oznaczałaby przekształcenie przedsiębiorstwa państwowego w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. Takie plany wobec tego armatora miał poprzedni rząd Marka Belki. Były minister skarbu Jacek Socha trwanie przedsiębiorstwa w strukturze państwowej nazwał nawet "przeżytkiem legislacyjnym".

Z kolei obecny premier rządu Kazimierz Marcinkiewicz, jeszcze jako kandydat na to stanowisko, zapewniał w październiku w Szczecinie podczas spotkania z przedstawicielami PŻM, a potem na konwencji wyborczej, że przedsiębiorstwo to nie będzie prywatyzowane i pozostanie pod nadzorem państwa. Jak wyjaśnił wówczas, PŻM należy do tej grupy firm, które "z różnych powodów są strategiczne dla państwa" i dlatego nie należy ich prywatyzować.

"PŻM jest rozwijającym się przedsiębiorstwem, przynoszącym zyski, po co je komercjalizować?" - zastanawiał się w rozmowie z PAP Kowalski. Dodał, że firma ma przyjęty dziesięcioletni program inwestycyjny na lata 2005-2015, przewidujący m.in. budowę 34 statków.

Jak powiedział Kowalski, PŻM należy do jednych z najbardziej liczących się w świecie firm armatorskich. Przypomniał, że PŻM to obecnie największy polski armator i jedyny znajdujący się w rękach państwa.  

Przewodniczący zakładowej "S" przyznał, że pracownicy PŻM boją się, iż komercjalizacja wiązać się może np. z wyprowadzeniem majątku lub możliwością dokapitalizowania nim innej spółki.

"Skomercjalizowanie to dla przedsiębiorstwa znaczy tyle, że od razu przysyła się zarządcę, likwiduje się Radę Pracowniczą i wprowadza fachowca z bożej łaski nie mającego pojęcia o shippingu" - uważa Kowalski.

Kowalski podkreślił, że w ocenie pracowników firma w "obecnej strukturze własności zdała egzamin" - skutecznie wdrożono program naprawczy (spłacono prawie 460 mln dolarów zadłużenia oraz zredukowano zatrudnienie). "Dzięki tym działaniom od 2000 roku firma przynosi zyski" - dodał.

Pismo do premiera wystosowano w związku ze skierowaniem w październiku przez rząd do Sejmu projektu ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Jak utrzymują związkowcy projekt ten przewiduje szybką komercjalizację wszystkich przedsiębiorstw państwowych i przekształcenie ich w spółki Skarbu Państwa. Zmiany własnościowe miałyby też objąć PŻM.

Kowalski poinformował, że w środę w Warszawie zaplanowano posiedzenie podkomisji, poświęcone m.in. ustawie o komercjalizacji.  Według Kowalskiego, uczestniczący w spotkaniu dyrektor naczelny firmy oraz przewodniczący Rady Pracowniczej mieli rozmawiać nt. możliwości wyłączenia z niej PŻM.

Flotę PŻM stanowi 81 masowców, 4 chemikaliowce i 2 promy. Firma zatrudnia ponad 3 tys. osób, z czego ponad 2,7 tys. na morzu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Związkowcy i rada pracownicza PŻM przeciwna komercjalizacji i prywatyzacji firmy