Związkowcy LOT-u idą do sądu

DI, DGP
21-09-2009, 11:03

Prezes Sebastian Mikosz uważa, że zwolnienia są konieczne. Innego zdania są związkowcy, którzy postanowili walczyć o miejsca pracy w sądzie.

Zarząd Polskich Linii Lotniczych LOT zamierza zwolnić w październiku 450 osób z liczącej 3,5 tysiąca osób załogi. "Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że plany te mogą pokrzyżować związki zawodowe, które pozwały władze spółki do sądu.

Według nich, zwolnienia w firmie powinny być z nimi konsultowane na mocy zakładowego układu zbiorowego pracy. Związkowcy chcą się dowiedzieć, czy stary układ zbiorowy pracy wypowiedziany przez zarząd w czerwcu obowiązuje do czasu, aż zostanie przyjęty nowy.

Jeżeli sąd przyznałby rację związkowcom, zarząd musiałby ograniczyć skalę zwolnień, a do tego wypłacić gigantyczne odprawy.

Prezes PLL LOT Sebastian Mikosz nie obawia się werdyktu sądu i nie zamierza wstrzymać swoich działań.

Firma jest w procesie restrukturyzacji, która ma przynieść około pół miliarda złotych oszczędności. Pieniądze mają pochodzić nie tylko z obniżek płac czy redukcji załogi, ale także z gruntownej przebudowy niektórych połączeń i floty przewoźnika.

Ministerstwo Skarbu Państwa chce sprywatyzować LOT już w przyszłym roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, DGP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Związkowcy LOT-u idą do sądu