Związkowcy PKN Orlen obawiają się o płace i skutki strategii spółki

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 04-02-2005, 20:25

Związkowcy PKN Orlen nie zgadzają się na proponowany przez zarząd wzrost średniorocznego wynagrodzenia dla pracowników. Obawiają się, iż wdrażanie przez władze płockiego koncernu nowej strategii spółki, obejmującej m.in. restrukturyzację i redukcję kosztów, może w efekcie doprowadzić do zwolnień, przede wszystkim w oddziałach regionalnych.

Związkowcy PKN Orlen nie zgadzają się na proponowany przez zarząd wzrost średniorocznego wynagrodzenia dla pracowników. Obawiają się, iż wdrażanie przez władze płockiego koncernu nowej strategii spółki, obejmującej m.in. restrukturyzację i redukcję kosztów, może w efekcie doprowadzić do zwolnień, przede wszystkim w oddziałach regionalnych.

    "Nie przyjmujemy propozycji, która rażąco odbiega od naszych oczekiwań. Artykułując nasze oczekiwania, zdawaliśmy sobie sprawę, że będą one przedmiotem negocjacji i mogą być korygowane. Nie możemy przyjąć propozycji gorszych niż realizowane w roku 2004" - napisali związkowcy PKN Orlen w oświadczeniu przekazanym w piątek PAP.

    Pod stanowiskiem podpisało się 21 organizacji związkowych, czyli wszystkie działające w płockiej spółce. Sygnatariusze zadeklarowali jednocześnie dalszą wolę negocjacji z zarządem koncernu - jak podkreślili - z "zachowaniem zasad partnerstwa". 

W środę rada nadzorcza spółki zaakceptowała nową strategię PKNOrlen do końca 2009 roku. W czwartek w Warszawie jej główne założenia przedstawił prezes PKN Orlen, Igor Chalupec. Prezes mówił m.in. o zakończeniu przejęcia czeskiego Unipetrolu i udziale w prywatyzacji Grupy Lotos i PGNiG. Poinformował również, że w ciągu dwóch-trzech miesięcy płocki koncern zawrze nowe kontrakty na dostawy ropy.

    Związkowcy PKN Orlen nie podali w swym komunikacie szczegółów wspomnianych przez nich rozbieżności z propozycjami władz płockiego koncernu w zakresie zmiany wskaźnika płac na 2005 rok. Wyjaśnili natomiast, że decydując się na "swoistą formę demonstracji wymuszoną przez zarząd PKN Orlen" przedstawiciele związków nie przybyli na zorganizowaną przez władze spółki piątkową prezentację nowej strategii. Wskazując na zawarte w strategii oszczędności kosztów i dalszą restrukturyzację, związkowcy zaznaczyli, iż dostrzegają w niej niebezpieczeństwo dla zatrudnionych w PKN Orlen".

    "Propozycje wzrostu płac w 2005 roku, które zostały przedstawione związkom zawodowym, są realistyczne i racjonalne. Zaproponowana wielkość wzrostu wynagrodzeń ma uzasadnienie zarówno w przyjętej strategii rozwoju koncernu, poziomie średniej płacy w Polsce, jak też w poziomie realizowanych w poprzednich latach podwyżek płac w spółce" - powiedział PAP rzecznik prasowy PKN Orlen Dawid Piekarz, poproszony o komentarz do stanowiska związków zawodowych. Podkreślił, iż negocjacje płacowe w płockim koncernie rozpoczęły się kilka tygodni temu i będą kontynuowane. "Zarząd PKN Orlen ma nadzieję na osiągnięcie satysfakcjonującego rozwiązania" - dodał Piekarz. O szczegółach sporu płacowego z zarządem nie chcieli rozmawiać z PAP ani przewodniczący Międzyzakładowego Branżowego Związku Zawodowego w Grupie Kapitałowej PKN Orlen Franciszek Pisarski, ani szef Międzyzakładowej Komisji Związkowej NSZZ "Solidarność" PKN Orlen Ryszard Karaszewski, dwóch największych organizacji związkowych w koncernie.

Od pragnącego zachować anonimowość działacza innego dużego związku zawodowego w PKN Orlen, dziennikarz PAP dowiedział się, że propozycja zarządu dotycząca podniesienia wynagrodzenia w 2005 roku jest procentowo o połowę mniejsza niż propozycja strony związkowej. "Na to się nie zgadzamy. Wychodzimy z założenia, że przy znacznej poprawie wyników finansowych spółek, oczekiwania płacowe pracowników nie są wygórowane" - powiedział rozmówca PAP.

    Obecnie średnia płaca w PKN Orlen wynosi ok. 5 tys. zł.  Przyznał, że kolejną płaszczyzną sporu z zarządem może być kwestia strategii PKN Orlen, która w ocenie związkowców może zagrażać utrzymaniu miejsc pracy, zwłaszcza w oddziałach terenowych.  "Mamy informację, że przygotowywana jest na lipiec tego roku  radykalna restrukturyzacja struktur regionalnych koncernu, której skutkiem byłoby znaczne ograniczenie zatrudnienia w terenie. Obawiamy się więc, czy deklarowane przez nowe władze spółki oszczędności kosztów nie zostaną przeprowadzone kosztem pracowników" - powiedział związkowiec.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane